Drewno jest materiałem anizotropowym, czyli zmienia wymiary w różnym stopniu w zależności od kierunku (wzdłuż włókien, promieniowo i stycznie). Przy zmianach wilgotności największe odkształcenia pojawiają się zwykle w kierunku stycznym do słojów, co powoduje typowe łódkowanie (wygięcie "w miskę") pojedynczej deski.
Dlatego przy przygotowaniu desek do klejenia płyty stołu dąży się do tego, aby naturalne tendencje do wygięcia nie sumowały się w jednym kierunku. Najlepszą praktyką jest układ, w którym naprzemiennie odwraca się deski: raz stroną korową "do góry", a raz stroną rdzeniową "do góry" (czyli z naprzemiennym przebiegiem łuków słojów na przekroju). W takim układzie jedna deska dąży do wygięcia w jedną stronę, sąsiednia w przeciwną, a po sklejeniu powstaje płyta, w której te tendencje w dużej części się równoważą.
Pozostałe typowe układy widywane na rysunkach są mniej korzystne:
- Ułożenie, w którym wszystkie deski mają słoje "w tę samą stronę", powoduje, że ich wygięcia się sumują, co zwiększa ryzyko paczenia całej płyty.
- Układ przypadkowy, bez kontroli stron rdzeniowych/korowych, może dać efekt nierównomierny: część odkształceń się zniesie, ale część się nałoży, a płyta będzie pracowała nierówno.
- Układy skupiające podobne deski obok siebie (np. podobny łuk słojów, podobna krzywizna) sprzyjają lokalnym naprężeniom i falowaniu powierzchni.
W praktyce stabilność klejonki zależy też od: wyrównanej wilgotności materiału, prawidłowego strugania i dopasowania krawędzi, równomiernego docisku podczas klejenia oraz odpowiedniego przechowywania po sklejeniu. Jednak w ramach tego pytania kluczowy jest układ słojów w sąsiadujących deskach.