W trójfazowej sieci bez przewodu neutralnego (układ trójprzewodowy) standardowym sposobem pomiaru mocy czynnej odbiornika jest metoda dwóch watomierzy. Wynika to z tego, że nie można w prosty sposób odnieść cewek napięciowych do punktu neutralnego, bo ten przewód nie występuje w obwodzie pomiarowym.
Poprawny schemat połączeń opiera się na zasadzie:
- dwa watomierze mierzą składowe mocy w dwóch przewodach fazowych,
- ich cewki prądowe są włączone szeregowo w dwie wybrane fazy (dwa przewody liniowe),
- ich cewki napięciowe są dołączone tak, aby mierzyć napięcia międzyfazowe (zwykle między "swoją" fazą a trzecią fazą).
W praktyce całkowitą moc czynną odbiornika w takim układzie wyznacza się jako sumę wskazań obu watomierzy. To działa także wtedy, gdy obciążenie jest niesymetryczne (co jest częstym przypadkiem w instalacjach technicznych).
Dlaczego pozostałe rysunki bywają błędne? Najczęściej pokazują jeden z typowych problemów: podłączenie cewek napięciowych do nieistniejącego przewodu neutralnego, pomylenie zacisków cewek (napięciowej z prądową) albo konfigurację właściwą dla innych metod (np. trzech watomierzy). W efekcie wskazania nie sumują się do mocy czynnej lub pomiar dotyczy innej wielkości niż wymagana w pytaniu.
Dlatego poprawny jest wariant przedstawiający klasyczny układ dwóch watomierzy dla sieci 3P bez N, wskazany w zestawie jako D.