W tego typu zadaniu kluczowe jest ułożenie kosztorysu z trzech niezależnych składników: koszt świec, koszt cewek oraz koszt robocizny. Treść wskazuje, że uszkodzone są wszystkie świece zapłonowe (czyli komplet dla danego silnika) oraz cewki zapłonowe pierwszego i trzeciego cylindra (czyli dokładnie 2 sztuki). Dodatkowo naprawa trwa dwie godziny, więc robociznę liczysz jako 2 × stawka roboczogodziny z tabeli.
Poprawna metoda wygląda zawsze tak samo:
- Krok 1: ustal liczbę świec do wymiany (komplet dla danego silnika) i pomnóż przez cenę jednostkową świecy z tabeli.
- Krok 2: policz liczbę cewek (tu: 2 sztuki) i pomnóż przez cenę jednostkową cewki z tabeli.
- Krok 3: oblicz robociznę: 2 godziny × stawka za 1 roboczogodzinę z tabeli.
- Krok 4: dodaj trzy otrzymane wartości, zachowując format kwot (PLN) i ewentualne zaokrąglenia zgodne z tabelą.
Wynik 500,00 PLN oznacza, że w tabeli suma kosztu kompletu świec, dwóch cewek oraz dwóch roboczogodzin daje właśnie tę kwotę. Pozostałe odpowiedzi są typowymi skutkami błędów rachunkowych lub pominięcia elementów kosztorysu: 440,00 PLN często wynika z nieuwzględnienia części robocizny albo jednej pozycji z tabeli; 370,00 PLN bywa efektem policzenia tylko części zamiennych bez pełnego czasu pracy; 610,00 PLN może oznaczać dodanie zbyt wielu elementów (np. policzenie cewek jak dla wszystkich cylindrów) albo przyjęcie większej liczby godzin.
Na egzaminie najczęściej wygrywa konsekwencja: najpierw wypisz pozycje (świece, cewki, robocizna), potem dopiero podstaw wartości z tabeli i wykonaj mnożenia, a na końcu sumowanie. To ogranicza pomyłki wynikające z pośpiechu i "zgadywania" na podstawie samych kwot.