Opis zdarzenia zawiera dwie kluczowe przesłanki: kradzież nastąpiła w części hali dostępnej tylko dla magazynierów oraz nie stwierdzono śladów włamania. Taki zestaw informacji w praktyce ochrony i bezpieczeństwa obiektu zwykle kieruje podejrzenie na tzw. kradzież wewnętrzną, czyli zabór mienia przez osobę, która ma legalny dostęp do strefy i może przemieszczać się w niej bez wzbudzania podejrzeń.
Odpowiedź "Pracownicze zagarnięcie mienia" jest najbardziej spójna z opisem, ponieważ magazynierzy to grupa, która ma stały dostęp do tej części hali, zna procedury i może wynieść towar bez pokonywania zabezpieczeń w sposób pozostawiający wyraźne ślady włamania.
- "Kradzież z włamaniem" nie pasuje do informacji o braku śladów włamania. Oczywiście brak śladów nie wyklucza w 100% ingerencji, ale w zadaniu egzaminacyjnym to silny sygnał, że sprawca nie musiał przełamywać zabezpieczeń.
- "Zagarnięcie przez dostawcę towaru" jest mniej prawdopodobne, bo dostawca zwykle porusza się w wyznaczonych strefach i pod nadzorem/zgodnie z procedurą przyjęcia lub wydania. Aby to była dobra odpowiedź, opis musiałby wskazywać, że dostawca miał dostęp do tej strefy bez kontroli.
- "Przywłaszczenie przez klienta hurtowni" koliduje z ograniczeniem dostępu: klient co do zasady nie powinien przebywać w części przeznaczonej wyłącznie dla magazynierów. Żeby ta opcja była realna, trzeba by dopisać, że klient miał swobodny dostęp do magazynu lub doszło do rażącego naruszenia kontroli ruchu osobowego.
Wskazówka egzaminacyjna: w zadaniach o metodę zaboru najpierw analizuj kto miał dostęp, potem czy są ślady przełamania zabezpieczeń, a na końcu jakie dokumenty/ślady organizacyjne mogą to potwierdzić (monitoring, rejestry wejść, dokumenty magazynowe, rozliczenia stanów).