W pytaniu porównujesz wzrost procentowy liczby pasażerów w latach 2000–2012 dla kilku gałęzi transportu. Kluczowe jest to, że nie chodzi o samą różnicę w milionach, tylko o dynamikę względem wartości początkowej (tzw. bazy).
Stosujemy wzór na zmianę procentową:
((wartość końcowa − wartość początkowa) / wartość początkowa) × 100%
- Transport lotniczy: 2,9 → 7,2 mln. Różnica to 4,3 mln, a procentowo: 4,3 / 2,9 ≈ 1,483, czyli ok. 148%. To bardzo wysoki wynik, bo punkt startu (2,9 mln) był niski.
- Transport morski: 1,1 → 1,4 mln. Różnica to 0,3 mln, a procentowo: 0,3 / 1,1 ≈ 0,273, czyli ok. 27%. Wzrost jest dodatni, ale znacznie mniejszy niż w lotniczym.
- Transport kolejowy: 360,7 → 273,2 mln. To spadek (wynik ujemny), więc nie może być "największym wzrostem".
- Transport autobusowy/samochodowy: 954,5 → 497,3 mln. To również spadek, więc odpada w pytaniu o wzrost.
Dlatego poprawna jest odpowiedź "lotniczym" – tylko tam dynamika wzrostu procentowego jest najwyższa.
Typowe pułapki egzaminacyjne: mylenie wzrostu bezwzględnego z procentowym (np. wybór największych liczb), nieuwzględnienie, że część gałęzi ma spadek, oraz błędne dzielenie przez wartość końcową zamiast początkowej.