Po zbiciu termometru rtęciowego kluczowe jest ograniczenie narażenia na opary rtęci. Rtęć metaliczna jest cieczą, tworzy liczne kulki i może parować w temperaturze pokojowej, dlatego liczy się szybkie i spokojne działanie bez rozpraszania kropelek.
Poprawne postępowanie opisuje odpowiedź: "zebrać rtęć kartką papieru lub łopatką do szczelnie zamkniętego pojemnika z zimną wodą i przekazać do PSZOK lub apteki." Zbieranie kartką/łopatką pozwala połączyć kulki i przenieść je bez rozmazywania. Szczelny pojemnik oraz zimna woda zmniejszają uwalnianie par do otoczenia podczas przechowywania do czasu przekazania. Następnie rtęć traktuje się jako odpad niebezpieczny i przekazuje do właściwego punktu zbiórki.
Dlaczego pozostałe propozycje są błędne?
- "zmyć rtęć wodą z detergentem" – mycie może rozbić rtęć na jeszcze mniejsze kropelki i rozprowadzić ją po większej powierzchni, co utrudnia zebranie i może zwiększyć parowanie. Detergent nie rozwiązuje problemu toksycznych oparów.
- "zebrać do torby i umieścić w pojemniku z lekami przeterminowanymi" – torba nie jest właściwym, szczelnym opakowaniem dla cieczy, a pojemnik na leki przeterminowane służy innej frakcji odpadów. Taki sposób zwiększa ryzyko wycieku i niewłaściwego dalszego postępowania z odpadem.
- "posypać piaskiem i wyrzucić do kosza" – wyrzucenie do odpadów komunalnych jest niewłaściwe dla odpadu niebezpiecznego. Piasek nie gwarantuje skutecznego unieszkodliwienia, a transport w koszu może prowadzić do dalszego rozprzestrzenienia rtęci.
W praktyce warto pamiętać też o działaniach organizacyjnych: przewietrzyć pomieszczenie, założyć rękawice, a do zbierania drobnych kropelek użyć np. taśmy klejącej lub zakraplacza. Należy unikać metod, które tworzą aerozol lub rozdrabniają rtęć (np. odkurzacz). Technik farmaceutyczny powinien umieć przekazać pacjentowi zwięzłą, bezpieczną instrukcję i wskazać prawidłowy sposób utylizacji.