Praca wózków z silnikami spalinowymi w pomieszczeniach jest szczególnie ryzykowna, bo spaliny i hałas kumulują się w przestrzeni zamkniętej. Dlatego o dopuszczalności użycia napędu spalinowego decyduje nie sam fakt posiadania wózka, lecz to, czy jego eksploatacja nie pogarsza warunków pracy ponad poziomy dopuszczalne.
Odpowiedź "substancje szkodliwe wydalane z silnika i hałas związany z jego pracą nie powodują przekroczenia wartości najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń" jest poprawna, bo wskazuje kryterium BHP oparte na narażeniu pracownika: jeżeli emisje (czynniki chemiczne) i hałas (czynnik fizyczny) prowadzą do przekroczeń wartości dopuszczalnych, użytkowanie wózka w pomieszczeniu staje się niedopuszczalne lub wymaga skutecznych działań ograniczających narażenie.
Odpowiedź "wózek posiada odpowiedni układ wydechowy" jest niewystarczająca: nawet sprawny układ wydechowy nie przesądza, czy w realnych warunkach hali (kubatura, wentylacja, czas pracy, obciążenie silnika) nie dojdzie do nadmiernych stężeń zanieczyszczeń lub uciążliwości hałasu. To przykład mylenia środka technicznego z efektem, jaki trzeba osiągnąć.
Odpowiedź "polecenie używania wózka wydaje przełożony…" jest błędna, bo decyzja organizacyjna nie zastępuje spełnienia wymagań ochrony zdrowia. W BHP liczą się obiektywne warunki narażenia i skuteczne środki profilaktyczne, a nie samo upoważnienie.
Odpowiedź "w budynku występuje niska temperatura" nie stanowi kryterium dopuszczalności. Temperatura może wpływać na komfort lub pewne zjawiska eksploatacyjne, ale nie jest gwarancją, że spaliny i hałas będą na bezpiecznym poziomie.
W praktyce technik BHP powinien kojarzyć to zagadnienie z: oceną narażenia, doborem napędu (często preferowany jest elektryczny w pomieszczeniach), sprawdzeniem wentylacji oraz organizacją pracy tak, aby nie przekraczać wartości dopuszczalnych.