W metodzie siatki kwadratów teren dzieli się na regularne pola, a w narożnikach (i na granicach robót) odczytuje się rzędne wysokościowe. Dla każdego pola oblicza się objętość osobno, a następnie sumuje wyniki. Kluczowe jest rozpoznanie, czy dane pole jest "pełne" (np. prostokątne/kwadratowe), czy jest polem częściowym, np. narożnym trójkątnym.
W przedstawionym przypadku rozpatrywane jest pole trójkątne (narożne) oznaczające wykop. Takie pole odpowiada bryle typu ostrosłup, dlatego w objętości pojawia się współczynnik 1/3. Stosujemy wzór:
V = (1/3) · P · h
- P – pole podstawy trójkąta. Ponieważ jest to trójkąt prostokątny o przyprostokątnych a1=4,00 m i a2=8,00 m, mamy: P=(a1·a2)/2=(4·8)/2=16 m².
- h – głębokość wykopu, czyli różnica między rzędną linii zerowej i rzędną w narożniku pola: h=|130−127|=3 m.
Podstawiając: V=(1/3)·16·3=16,00 m³. To jest objętość mas ziemnych do odspojenia w tym polu.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne? Wartości 20,00 m³ i 10,00 m³ zwykle wynikają z użycia niewłaściwego pola podstawy (np. potraktowania trójkąta jak prostokąta 4·8=32 m² lub błędnego dzielenia przez 2). Wartość 6,00 m³ bywa skutkiem pominięcia części danych lub błędnego przyjęcia h=1 m zamiast 3 m. Najczęstsza pułapka egzaminacyjna to użycie wzoru V=P·h, który pasuje do graniastosłupa (pełnego pola), ale nie do pola narożnego trójkątnego.