Pomiar poboru prądu przez rozrusznik oscyloskopem jest praktyczną metodą oceny tego, jak duże obciążenie mechaniczne widzi rozrusznik podczas kręcenia wałem korbowym. W silniku o prawidłowej kompresji obciążenie rośnie cyklicznie w momentach sprężania mieszanki w kolejnych cylindrach. Na oscylogramie prądu widzimy wtedy powtarzalny wzór "wzniesień" (większy prąd) i "spadków" (mniejszy prąd) związany z kolejnymi suwami sprężania.
Odpowiedź "przy jednym nieszczelnym cylindrze" jest właściwa, ponieważ nieszczelność (ubytek kompresji) w jednym cylindrze zmniejsza opór w jego suwie sprężania. Skutkiem jest to, że jeden z cyklicznych "szczytów" obciążenia staje się wyraźnie niższy lub przebieg staje się asymetryczny w powtarzalnym rytmie odpowiadającym pracy danego cylindra podczas rozruchu.
- Odpowiedź "z uszkodzonymi szczotkami" jest typowym tropem, ale zwykle dawałaby objawy związane z niepewnym kontaktem elektrycznym: niestabilność, przerywanie lub losowe zakłócenia przebiegu, a nie regularne, powtarzalne "osłabienie" co określoną liczbę obrotów.
- Odpowiedź "z rozładowanego akumulatora" częściej skutkuje zbyt niskim napięciem zasilania, wolniejszym obrotem i ogólnie zmienionym poziomem prądu (oraz spadkami napięcia), ale nie powinna selektywnie "osłabiać" jednego, konkretnego cyklicznego fragmentu odpowiadającego pojedynczemu cylindrowi.
- Odpowiedź "silnika trzycylindrowego" może kusić, jeśli ktoś kojarzy liczbę powtarzających się zdarzeń z liczbą cylindrów. Jednak samo "3 cylindry" nie jest usterką, a pytanie dotyczy sytuacji diagnostycznej widocznej w poborze prądu. Kluczowa jest anomalia jednego cylindra (nieszczelność), a nie konstrukcyjna liczba cylindrów.
W praktyce, po takim wniosku, kolejnym krokiem jest potwierdzenie przyczyny testem kompresji lub próbą szczelności cylindrów, a równolegle wykluczenie problemów z zasilaniem (pomiar spadków napięć na przewodach masy i plusa podczas rozruchu).