Ocena samodzielności pacjenta w prostych czynnościach życia codziennego (ADL) jest klasycznie kojarzona z Indeksem/skalą Barthel. Narzędzie to opisuje funkcjonalną sprawność osoby chorej, czyli w jakim stopniu potrafi ona wykonać podstawowe aktywności bez pomocy lub z częściową pomocą. W praktyce opiekuńczej przekłada się to na planowanie realnego zakresu wsparcia: od asekuracji, przez pomoc częściową, aż po pełne wyręczanie.
Odpowiedź "Barthel" jest właściwa, ponieważ dotyczy właśnie pomiaru niezależności w ADL (np. jedzenie, toaleta, ubieranie, przemieszczanie). Wynik pomaga też obserwować zmiany w czasie, np. po zabiegach, w rehabilitacji lub w przebiegu chorób przewlekłych.
Pozostałe propozycje odnoszą się do innych obszarów oceny pacjenta:
- "Norton" nie mierzy samodzielności, tylko służy do oceny ryzyka powstania odleżyn (ważne w opiece długoterminowej, ale to inny cel kliniczny).
- "Glasgow" (GCS) służy do oceny poziomu świadomości po urazach i w stanach nagłych; wysoki/niski wynik nie jest bezpośrednią miarą zdolności do wykonywania ADL.
- "Cincinnati" jest skalą przesiewową w kierunku udaru mózgu (ocenia wybrane objawy neurologiczne), a nie codzienną sprawność funkcjonalną.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w pytaniu pojawiają się "czynności życia codziennego", "samodzielność", "ADL" lub planowanie pomocy przy karmieniu i higienie, najczęściej chodzi o skalę funkcjonalną typu Barthel, a nie o skale neurologiczne czy odleżynowe.