KWALIFIKACJA MED3 + MED14 - PAŹDZIERNIK 2016

PYTANIE NR 39.
Pacjentka dotąd chodziła samodzielnie, ale aktualnie ma silne zawroty głowy i zaburzenia koordynacji, dlatego większość czasu spędza w łóżku. Chce uczestniczyć w terapii zajęciowej. Jak opiekun powinien zapewnić jej najbezpieczniejsze dotarcie na zajęcia?
A.
B.
C.
D.
Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Przy silnych zawrotach głowy i zaburzeniach koordynacji ryzyko upadku podczas chodu jest wysokie. Najbezpieczniej jest zminimalizować potrzebę utrzymywania równowagi w trakcie przemieszczania, dlatego właściwy jest transport na wózku. Balkonik i kule wymagają kontroli postawy oraz koordynacji.

Pełne wyjaśnienie:

W opisanej sytuacji kluczowe jest rozpoznanie, że choć pacjentka wcześniej poruszała się samodzielnie, to aktualnie występują u niej silne zawroty głowy i zaburzenia koordynacji. Są to jedne z najważniejszych czynników zwiększających ryzyko upadku, zwłaszcza podczas zmiany pozycji, rozpoczęcia chodu, skrętów oraz mijania przeszkód.

Odpowiedź "Przewieźć pacjentkę na zajęcia na wózku inwalidzkim" jest właściwa, ponieważ wózek pozwala wyeliminować chód jako etap transportu. Dzięki temu pacjentka może wziąć udział w terapii zajęciowej (co wspiera aktywizację i motywację), a jednocześnie ogranicza się ryzyko urazu wynikającego z utraty równowagi.

Pozostałe propozycje są nieadekwatne do opisu objawów:

  • "Zaproponować pacjentce korzystanie z balkonika" – balkonik/chodzik może zwiększać stabilność, ale nadal wymaga utrzymania równowagi, koordynacji i prawidłowego stawiania kroków. Przy aktywnych, silnych zawrotach głowy nie zapewnia wystarczającego bezpieczeństwa w drodze na zajęcia.
  • "Zaproponować pacjentce kule" – kule wymagają jeszcze większej koordynacji ruchów kończyn górnych i dolnych oraz precyzyjnego przenoszenia ciężaru ciała. Przy zaburzeniach koordynacji mogą paradoksalnie zwiększyć ryzyko potknięcia lub upadku.
  • "Stanowczo odradzić udział w zajęciach i zalecić pozostanie w łóżku" – to przykład niepotrzebnego ograniczania aktywności. W opiece chodzi o bezpieczne umożliwienie udziału w terapii, a nie o rezygnację z niej z samej obawy przed upadkiem. Właściwą reakcją jest dostosowanie sposobu przemieszczania.

W praktyce opiekun powinien dodatkowo zadbać o asekurację podczas przesiadania, właściwe ustawienie podnóżków, zapięcie pasów (jeśli są stosowane w danym miejscu) oraz komunikację z pacjentką, aby ograniczyć nagłe ruchy nasilające zawroty głowy.

Dodatkowe pytania

Dodatkowe pytania (FAQ):
Wysokie ryzyko upadku sugerują: silne zawroty głowy, chwiejny chód, zaburzenia koordynacji, niepewność przy wstawaniu i skrętach oraz fakt, że pacjent większość czasu leży. W takiej sytuacji priorytetem jest ograniczenie chodzenia w trakcie przemieszczania i zapewnienie asekuracji.
Wózek zmniejsza ryzyko upadku, bo eliminuje konieczność utrzymywania równowagi podczas drogi na zajęcia. Pacjent z aktywnymi zawrotami głowy może nagle stracić stabilność, a wózek pozwala bezpiecznie go przetransportować i nadal umożliwia udział w terapii zajęciowej.
Nie zawsze. Balkonik zwiększa podparcie, ale wymaga koordynacji i kontroli postawy. Przy silnych zawrotach głowy pacjent może mieć problem z płynnym przenoszeniem balkonika i stawianiem kroków, co może prowadzić do potknięcia. Wtedy bezpieczniejszy jest transport na wózku.
Kule wymagają złożonej koordynacji: pracy rąk, kontroli tułowia i precyzyjnego przenoszenia ciężaru ciała. Przy zaburzeniach koordynacji łatwiej o nieprawidłowe ustawienie kuli, utratę równowagi lub zahaczenie o przeszkodę. To może zwiększyć ryzyko upadku zamiast je zmniejszać.
Nie trzeba rezygnować z aktywizacji. Należy dobrać bezpieczną formę: np. dowieźć pacjenta na terapię wózkiem, a aktywność realizować pod nadzorem terapeuty w kontrolowanych warunkach. Kluczowe jest dostosowanie sposobu przemieszczania, a nie całkowite unikanie zajęć.
Gdy pacjent ma ostre lub silne objawy zaburzające równowagę (zawroty głowy, chwiejność, zaburzenia koordynacji), jest osłabiony i większość czasu spędza w łóżku albo istnieje realne ryzyko nagłego pogorszenia. Wtedy wózek jest rozwiązaniem minimalizującym ryzyko upadku w drodze.
Częsty błąd to skupienie się na tym, że pacjent "kiedyś chodził sam", i pominięcie aktualnych objawów. Inny błąd to założenie, że kule lub balkonik zawsze zwiększają bezpieczeństwo. W pytaniach egzaminacyjnych trzeba ocenić, czy dana pomoc nie wymaga większej koordynacji niż pacjent aktualnie posiada.
Należy poinformować pacjenta o planie, działać spokojnie i asekurować podczas przesiadania. W praktyce ważne jest też ustawienie wózka (hamulce, podnóżki), wygodna pozycja i unikanie nagłych ruchów, które mogą nasilać zawroty głowy. Gdy trzeba, warto poprosić o pomoc drugą osobę.
To wskazówka, że aktualna wydolność i sprawność są obniżone: może występować osłabienie mięśni, mniejsza tolerancja wysiłku i większa chwiejność przy pionizacji. W połączeniu z zawrotami głowy oznacza to większe ryzyko upadku podczas samodzielnego przejścia na zajęcia.
Pomaga pytanie: "Co minimalizuje ryzyko upadku w trakcie drogi, nie odbierając pacjentowi możliwości terapii?". Jeśli objawy utrudniają równowagę i koordynację, rozwiązaniem zwykle jest bezpieczny transport (np. wózek), a nie sprzęt wymagający aktywnego, skoordynowanego chodu.
info

Około 49% zdających odpowiada poprawnie na to pytanie. trudne

Według specjalistów z branży: "Przy silnych zawrotach głowy i zaburzeniach koordynacji ryzyko upadku podczas chodu jest wysokie."

Materiały:

  • Materiały dydaktyczne z zakresu bezpieczeństwa pacjenta i prewencji upadków dla opiekuna medycznego
  • Skrypty z podstaw rehabilitacji i doboru pomocy ortopedycznych
  • Procedury wewnętrzne placówek dotyczące transportu pacjentów na zajęcia terapeutyczne

Aktualizacja pytania: 03.04.2026



Aktualizacja pytania: 03.04.2026
📡 Brak połączenia internetowego