W opiece długoterminowej nad osobą niesamodzielną (np. z przewlekłą chorobą serca) rodzina zwykle staje się tzw. opiekunem nieformalnym. Taka rola oznacza codzienne obowiązki: pomoc w czynnościach dnia codziennego, nadzór nad bezpieczeństwem, organizowanie wizyt, leków i rehabilitacji, a także stałe reagowanie na pogorszenia stanu zdrowia.
Odpowiedź "Rodzina może doświadczyć wzrostu stresu i obciążenia związanego z opieką" jest trafna, bo to najczęściej opisywana konsekwencja opieki domowej: kumulacja zadań, odpowiedzialność, niepewność, zmęczenie oraz ograniczenie czasu wolnego. Obciążenie może mieć wymiar:
- emocjonalny (lęk, frustracja, poczucie winy, smutek),
- fizyczny (zmęczenie, przeciążenia związane z pomocą w poruszaniu),
- organizacyjny (plan dnia podporządkowany choremu),
- społeczny (izolacja, mniej kontaktów),
- ekonomiczny (koszty opieki, możliwe ograniczenie pracy).
Stwierdzenie, że rodzina "nie odczuje żadnych zmian" jest mało realistyczne: sam fakt codziennej opieki zwykle zmienia rytm życia i rozkład obowiązków. Teza o "dodatkowych korzyściach finansowych" bywa myląca: nawet jeśli istnieją formy wsparcia, nie oznacza to automatycznego zysku i często nie rekompensuje czasu oraz kosztów opieki. Odpowiedź, że rodzina "musi zrezygnować z opieki, ponieważ pacjentka jest niesamodzielna" również jest nieuprawnionym uogólnieniem: niesamodzielność nie oznacza konieczności rezygnacji, lecz potrzebę organizacji pomocy (np. wsparcie innych członków rodziny, usługi opiekuńcze, opieka wytchnieniowa).
Dla opiekuna medycznego praktyczną umiejętnością jest wychwycenie objawów przeciążenia rodziny (np. chroniczne zmęczenie, drażliwość, chaos organizacyjny) i zachęcanie do rozwiązań odciążających: planowania zadań, przerw na regenerację oraz korzystania z dostępnych form pomocy.