Odleżyny (urazy ciśnieniowe) powstają głównie wskutek długotrwałego ucisku, często w połączeniu z siłami ścinającymi oraz wilgocią. U osoby unieruchomionej w łóżku nie dochodzi do naturalnych, częstych zmian ułożenia, dlatego konieczne jest planowe odciążanie tkanek.
Odpowiedź "2 godziny" jest uzasadniona tym, że w klasycznym podejściu profilaktycznym przy wysokim ryzyku zakłada się wykonywanie zmiany pozycji w regularnych odstępach, najczęściej rozumianych jako nie rzadziej niż co 2 godziny. Taki rytm ma zmniejszać czas nieprzerwanego ucisku na okolice szczególnie narażone (np. kość krzyżowa, pięty, krętarze) i ograniczać niedokrwienie tkanek.
Pozostałe propozycje są mniej właściwe w sytuacji wysokiego ryzyka:
- "3 godziny" – może oznaczać zbyt długą przerwę bez odciążenia u pacjenta w grupie wysokiego ryzyka, zwłaszcza gdy współistnieją czynniki jak niedożywienie, wilgoć skóry czy ograniczona perfuzja.
- "4 godziny" – to interwał zwykle zbyt rzadki dla pacjenta zagrożonego; może sprzyjać kumulacji ucisku i rozwojowi zmian skórnych zanim zostaną zauważone.
- "1 godzinę" – choć częstsze odciążanie bywa wskazane w wybranych sytuacjach, w tym pytaniu testowana jest typowa, standardowo podawana wartość. Dodatkowo zbyt częste przekładanie może zwiększać dyskomfort, ryzyko tarcia i wymaga bardzo dobrej techniki oraz organizacji opieki.
Warto pamiętać, że współcześnie w wielu zaleceniach podkreśla się indywidualizację częstości zmiany pozycji (zależnie od tolerancji tkanek, stanu ogólnego, rodzaju materaca, poziomu mobilności i oceny ryzyka). Na egzaminie jednak często sprawdza się znajomość podstawowego, "kanonicznego" interwału dla pacjenta leżącego z dużym ryzykiem.
W praktyce opiekun medyczny powinien także: obserwować skórę, dbać o suchość i higienę, redukować siły tarcia (np. przy przesuwaniu), stosować sprzęt przeciwodleżynowy zgodnie z zaleceniami oraz dokumentować wykonane czynności i niepokojące objawy.