Bilans energetyczny aparatu wyparnego w procesie zatężania polega na zebraniu wszystkich strumieni energii związanych z dopływem i odpływem ciepła z układu. W praktyce rozpatruje się układ jako objętość kontrolną, do której wpływają media (roztwór zatężany, para grzejna), a z której wypływają produkty procesu (roztwór zatężony, opary/para wtórna) oraz media pomocnicze po oddaniu ciepła (kondensat pary grzejnej).
Poprawne ujęcie obejmuje więc:
- ciepło doprowadzane z roztworem zatężanym (ma określoną temperaturę i entalpię) oraz z parą grzejną (nośnik energii dostarczanej do odparowania),
- ciepło odprowadzane z roztworem zatężonym (opuszcza aparat w innej temperaturze i stężeniu), z oparami (energia utajona i jawna pary wtórnej) oraz z kondensatem pary grzejnej (który po skropleniu wynosi część energii),
- straty ciepła do otoczenia (np. przez obudowę i rurociągi, szczególnie przy niedoskonałej izolacji).
Dlaczego pozostałe propozycje są błędne? Odpowiedź zawierająca "ciepło doprowadzane z … kondensatem" odwraca sens fizyczny: kondensat jest zwykle skutkiem oddania ciepła przez parę grzejną, więc stanowi strumień odpływowy, nie typowy dopływ energii. Propozycja, w której "ciepło odprowadzane z parą grzejną i jej oparami", miesza media: para grzejna jest doprowadzana do płaszcza/grzałki, a "opary" odnoszą się do odparowanej części roztworu (para wtórna), nie do "oparów pary grzejnej". Warianty sugerujące "ciepło pobrane z otoczenia" są zazwyczaj niepoprawne w typowej pracy wyparki, bo otoczenie jest odbiornikiem strat, a nie źródłem użytecznego ciepła.
Na egzaminie warto zapamiętać prostą zasadę: w bilansie energii wpisujesz każde medium, które wchodzi i wychodzi z aparatu, oraz osobno uwzględniasz straty do otoczenia. To minimalizuje ryzyko pomylenia roli pary grzejnej, kondensatu i pary wtórnej.