W badaniach medycyny nuklearnej pacjentowi podaje się radiofarmaceutyk o określonej aktywności (najczęściej w MBq lub mCi). Dobór tej aktywności nie polega na wybieraniu jednej stałej liczby, ponieważ zależy przede wszystkim od:
- rodzaju badania (np. scyntygrafia kości, badania perfuzyjne serca, PET),
- zastosowanego radiofarmaceutyku (inny izotop i inna charakterystyka biologiczna),
- celu klinicznego i protokołu (np. obrazowanie jednofazowe/dwufazowe, etap stres/spoczynek),
- cech pacjenta (często dawka zależna od masy ciała, istotna może być funkcja nerek i stan kliniczny).
W przedstawionych danych podano wiek, masę, wzrost oraz informację o braku przeciwwskazań. To są informacje przydatne w kwalifikacji i organizacji badania, ale nie wskazują, jakie badanie i jaki radiofarmaceutyk ma być użyty. Bez tych kluczowych danych nie da się bezpiecznie i poprawnie wyznaczyć jednej konkretnej wartości aktywności.
Dlatego poprawna jest odpowiedź: dawka powinna być dostosowana indywidualnie przez lekarza. Lekarz medycyny nuklearnej, w oparciu o protokół i wskazania, ustala właściwą aktywność. Technik elektroradiolog w praktyce przygotowuje radiofarmaceutyk zgodnie ze zleceniem, sprawdza aktywność kalibratorem dawek, dokumentuje podanie i dba o zasady ochrony radiologicznej.
Dlaczego odpowiedzi liczbowe są błędne?
- 10 mCi – może pasować do niektórych procedur, ale w innych byłoby zbyt małe lub nieadekwatne.
- 20 mCi – bywa spotykane w wybranych badaniach, lecz nie wynika z samej tabeli parametrów pacjenta.
- 30 mCi – również może występować w określonych protokołach, ale bez podania procedury i preparatu jest to strzał, a nie decyzja medyczna.
Na egzaminie warto zapamiętać zasadę: jeśli nie ma informacji o procedurze i radiofarmaceutyku, a odpowiedzi zawierają "sztywne" dawki, zwykle sprawdzana jest konieczność indywidualizacji dawkowania i rola lekarza w ustalaniu ekspozycji medycznej.