"Pobielanie" końcówek przewodów w języku warsztatowym najczęściej oznacza cynowanie (tinning) – pokrycie odsłoniętych żył przewodu cienką warstwą spoiwa lutowniczego. Celem jest ułatwienie wykonania połączenia lutowanego: cyna poprawia zwilżanie metalu przez spoiwo, stabilizuje pojedyncze druciki linki i pozwala uzyskać powtarzalną jakość lutu.
Do cynowania używa się lutownicy, ponieważ proces wymaga jednocześnie:
- dostarczenia kontrolowanego ciepła w niewielkim obszarze (grot lutownicy),
- podania spoiwa lutowniczego (np. drutu lutowniczego) oraz zwykle topnika,
- utrzymania temperatury wystarczającej do stopienia spoiwa i zwilżenia przewodu, ale bez przegrzania izolacji.
Odpowiedź "opalarki" jest nieprawidłowa, bo opalarka służy do nadmuchowego ogrzewania (np. obkurczania koszulek termokurczliwych). Może podgrzać przewód, ale sama nie umożliwia prawidłowego nałożenia spoiwa i kontroli miejsca oraz ilości cyny.
Odpowiedź "zgrzewarki" jest nieprawidłowa, ponieważ zgrzewanie to inna technologia łączenia (zwykle bez spoiwa, przez docisk i prąd/temperaturę). Nie odpowiada procesowi cynowania końcówki przewodu.
Odpowiedź "nagrzewnicy" także jest nieprawidłowa: to ogólne urządzenie grzejne, które nie jest narzędziem do precyzyjnego lutowania. W elektronice liczy się kontrola temperatury i punktowe ogrzanie – dlatego stosuje się lutownicę (często stację lutowniczą).
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w odpowiedziach pojawiają się narzędzia "grzejące", szukaj tego, które jest przeznaczone do lutowania (spoiwo + topnik + kontrolowany grot), a nie tylko do ogrzewania materiału.