W klasycznym układzie zapłonowym z przerywaczem mechanicznym styki w obwodzie pierwotnym cewki cyklicznie zwierają i rozwierają prąd. Gdy styki są zwarte, przez uzwojenie pierwotne płynie prąd, a w rdzeniu cewki gromadzi się energia. Aby iskra była mocna, prąd ten musi osiągać właściwą wartość.
Spadek napięcia na stykach przerywacza (mierzony przy zamkniętych stykach) wynika z oporu kontaktu. Idealny styk ma bardzo małą rezystancję, więc spadek napięcia powinien być minimalny. Jeśli spadek rośnie, oznacza to zwykle:
- zabrudzenie lub zaśniedzenie powierzchni styków,
- wypalenie i chropowatość (mniejsza powierzchnia styku),
- zbyt mały docisk sprężyny,
- uszkodzenie mechaniczne powodujące niepewny kontakt.
Odpowiedź "0,15V" jest poprawna, bo odpowiada niskiemu, dopuszczalnemu poziomowi strat na stykach. Taki limit ma sens diagnostyczny: pozwala odróżnić styki w dobrym stanie od styków, które już istotnie ograniczają prąd cewki.
Dlaczego pozostałe wartości są nieprawidłowe? 0,20V, 0,25V i 0,30V są coraz wyższe i oznaczają większe straty mocy na styku (większy opór kontaktu). W praktyce może to prowadzić do słabszego narastania prądu w cewce, a w konsekwencji do spadku energii iskry, problemów z rozruchem, przerywania zapłonu pod obciążeniem oraz szybszej degradacji styków (wyższa temperatura i dalsze wypalanie).
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli pytanie dotyczy spadków napięć na elementach stykowych, typowo oczekuje się wartości bardzo małych. Im "większa tolerancja" w odpowiedzi, tym większe ryzyko, że jest to wartość nieakceptowalna dla styku, który powinien przewodzić możliwie bezstratnie.