W terapii zajęciowej u osób z trudnościami przetwarzania sensorycznego dobór narzędzia powinien wynikać z tego, jakie bodźce (dotykowe, proprioceptywne, przedsionkowe, wzrokowe) są potrzebne oraz jaką reakcję ma osiągnąć terapeuta (wyciszenie, pobudzenie, poprawa tolerancji dotyku, regulacja napięcia).
Odpowiedź "Książka z obrazkami" bywa najmniej odpowiednia, ponieważ jest to narzędzie głównie poznawczo-wzrokowe: może wspierać uwagę, komunikację czy nazywanie, ale zwykle nie zapewnia takiej jakości bodźców dotykowych i proprioceptywnych jak narzędzia stricte sensoryczne. W kontekście planowania oddziaływań na zaburzenia sensoryczne jej wpływ na modulację dotyku/nacisku jest ograniczony.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są bardziej adekwatne w typowym planowaniu pracy z zaburzeniami sensorycznymi?
- "Materiały do plasteliny" (w praktyce: plastelina/masa) angażują dotyk i propriocepcję dłoni, pozwalają stopniować opór, czas pracy i intensywność kontaktu.
- "Piłka z kolcami" dostarcza wyraźnych bodźców dotykowych (faktura, punktowy nacisk), co może być użyteczne w ćwiczeniach czucia głębokiego lub desensytyzacji, oczywiście z uwzględnieniem tolerancji.
- "Materiały do malowania palcami" intensywnie angażują dotyk (lepkość, temperatura, ślizg), mogą służyć oswajaniu nieprzyjemnych wrażeń i poszerzaniu repertuaru akceptowanych bodźców.
Typowy błąd uczniów polega na utożsamianiu "narzędzia terapeutycznego" z dowolną aktywnością (np. oglądaniem obrazków). Na egzaminie warto myśleć: jaki kanał sensoryczny narzędzie realnie stymuluje i czy jest to zgodne z celem terapii?