W fotografii cyfrowej jasność (ekspozycja) kontroluje tzw. trójkąt ekspozycji: przysłona, czas naświetlania i ISO. Gdy obraz jest zbyt ciemny, trzeba doprowadzić do tego, aby na matrycę trafiło więcej światła (lub aby sygnał został mocniej wzmocniony).
Poprawna odpowiedź: Otwarcie przysłony. Otwarcie przysłony oznacza zwiększenie otworu obiektywu, czyli ustawienie mniejszej wartości f (np. z f/8 na f/2.8). Większy otwór przepuszcza więcej światła, więc kadr się rozjaśnia. W praktyce jest to często najlepszy pierwszy krok, bo nie podnosi ISO, a więc nie zwiększa szumu cyfrowego. Trzeba jedynie pamiętać o skutku ubocznym: płytszej głębi ostrości.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- Zamknięcie przysłony (większa wartość f) zmniejsza ilość światła, więc obraz będzie jeszcze ciemniejszy. To ustawienie stosuje się m.in. dla większej głębi ostrości, ale kosztem ekspozycji.
- Skrócenie czasu naświetlania również zmniejsza ilość światła rejestrowanego przez matrycę (np. 1/60 s → 1/250 s), więc powoduje przyciemnienie. Krótszy czas pomaga "zamrozić" ruch, ale nie rozjaśnia ujęcia.
- Zmniejszenie balansu bieli nie jest typową, poprawną operacją "rozjaśniania" ekspozycji. Balans bieli reguluje temperaturę barwową (odcień/ciepło-zimno), a nie ilość światła zarejestrowanego w kadrze.
W praktyce, gdy chcesz rozjaśnić ciemny obraz, zwykle działasz w kolejności: 1) otwarcie przysłony (jeśli pozwala na to głębia ostrości), 2) wydłużenie czasu (jeśli nie grozi poruszenie), a dopiero na końcu 3) zwiększenie ISO, bo może pogorszyć jakość przez szum.