W chorobie Alzheimera mogą pojawiać się epizody pobudzenia psychoruchowego i niepokoju ruchowego (chodzenie bez celu, przestępowanie z nogi na nogę, trudność w pozostaniu w miejscu). W takiej sytuacji kluczowe jest dopasowanie zajęć do dominującej potrzeby: skoro podopieczny "musi się ruszać", najczęściej najlepszym wyborem są aktywności, które w sposób bezpieczny i kontrolowany umożliwiają ruch.
Spacer lub jazda na rowerze stacjonarnym są trafne, ponieważ:
- pozwalają wykorzystać zwiększoną energię w akceptowalnej formie,
- mogą obniżać napięcie i ułatwiać późniejsze wyciszenie,
- są stosunkowo proste, rytmiczne i przewidywalne, co sprzyja poczuciu bezpieczeństwa,
- łatwiej je dostosować (tempo, czas trwania, przerwy, asekuracja) do możliwości osoby starszej.
Dlaczego pozostałe propozycje są mniej adekwatne w tym konkretnym stanie:
- Muzykoterapia bierna, relaksacja – bywają pomocne przy lęku lub napięciu, ale przy silnym napędzie ruchowym mogą być niewykonalne (podopieczny nie utrzyma pozycji spoczynkowej) i nie zaspokoją potrzeby ruchu, przez co wyciszenie może nie nastąpić.
- Segregowanie, układanie puzzli – wymagają koncentracji, planowania i tolerancji na niepowodzenia. W pobudzeniu łatwo o rozproszenie i frustrację, co może nasilić niepokój.
- Rysowanie, wypełnianie konturów – to aktywności stolikowe i precyzyjne; przy pobudzeniu mogą być zbyt "statyczne" i nie odpowiadają na potrzebę poruszania się.
W praktyce terapeuta zajęciowy powinien dodatkowo zadbać o bezpieczeństwo (ocena ryzyka upadku, odpowiednie obuwie, nadzór/asekuracja, spokojne otoczenie, krótka jasna instrukcja) oraz obserwować, czy aktywność faktycznie obniża pobudzenie i nie powoduje przeciążenia.