W przypadku wypadku przy pracy kluczowe znaczenie ma czas reakcji. Zgłoszenie zdarzenia pracodawcy (w praktyce często przełożonemu) powinno nastąpić niezwłocznie, ponieważ od tego zależy uruchomienie dalszych działań w zakładzie pracy: zorganizowanie pomocy, zabezpieczenie miejsca zdarzenia, przerwanie pracy w warunkach zagrożenia oraz rozpoczęcie ustalania okoliczności wypadku.
Odpowiedź "niezwłocznie, jeżeli stan jego zdrowia na to pozwala" uwzględnia realny wyjątek: poszkodowany może nie być w stanie natychmiast zawiadomić (np. utrata przytomności, silny uraz). Wtedy obowiązek ten będzie zrealizowany tak szybko, jak to możliwe, gdy tylko stan poszkodowanego umożliwi przekazanie informacji.
Pozostałe propozycje są błędne, bo przesuwają zgłoszenie na etapy, które nie są warunkiem powiadomienia:
- "po otrzymaniu zwolnienia lekarskiego" – zwolnienie jest dokumentem medycznym i może pojawić się dopiero po czasie; nie może wyznaczać momentu zgłoszenia zdarzenia w zakładzie.
- "po zakończeniu leczenia" – to skrajne odroczenie. Leczenie może trwać długo, a zakład pracy potrzebuje informacji od razu, by przerwać zagrożenie i rozpocząć działania wyjaśniające.
- "w dowolnym terminie" – jest zbyt ogólne i sugeruje brak wymogu pilności, co stoi w sprzeczności z celem BHP: szybkim reagowaniem na zdarzenia niebezpieczne.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w pytaniach o wypadki pojawia się możliwość wyboru między "od razu/niezwłocznie" a "później (po dokumentach, po leczeniu)", zwykle poprawna jest odpowiedź podkreślająca natychmiastową informację z zastrzeżeniem realnych ograniczeń zdrowotnych.