W analizie spalin kluczowe jest, aby pomiar wykonywać przy ustabilizowanych warunkach pracy silnika. W fazie rozgrzewania zmieniają się m.in. dawka paliwa, korekty mieszanki, prędkość obrotowa biegu jałowego oraz skuteczność układów ograniczania emisji. To powoduje, że skład spalin potrafi istotnie odbiegać od wartości charakterystycznych dla normalnej eksploatacji.
Wskazanie, że olej w misie olejowej ma osiągnąć temperaturę około 70 °C, jest praktycznym kryterium "silnik jest już dostatecznie nagrzany", aby ograniczyć wpływ rozruchu i dogrzewania na wynik. Olej nagrzewa się wolniej niż niektóre inne elementy, więc jego temperatura jest dobrą informacją o ogólnym stanie termicznym zespołu napędowego.
Dlaczego pozostałe propozycje są nieprawidłowe w kontekście warunku "około":
- "50 °C" oraz "30 °C" to wartości typowe dla fazy wstępnego nagrzewania. Przy takich temperaturach częściej występuje wzbogacanie mieszanki, podwyższone opory i niestabilność pracy, co może skutkować zawyżonym CO/HC i niestabilnym λ.
- "90 °C" bywa kojarzone z "pełną temperaturą roboczą" (zwłaszcza w odniesieniu do cieczy chłodzącej), ale pytanie dotyczy oleju i podaje wartość progową "około". Dla spełnienia warunku stabilizacji wskazanego w pytaniu nie trzeba czekać na tak wysoką temperaturę oleju.
W praktyce zawsze należy dodatkowo uwzględnić zalecenia producenta pojazdu oraz wymagania analizatora/procedury badania, jednak w ramach tego pytania właściwym progiem przygotowania jest około 70 °C.