Alkaloidy tropanowe obecne m.in. w pokrzyku wilczej jagodzie (np. atropina) są cholinolitykami, czyli blokują receptory muskarynowe dla acetylocholiny. Skutkiem jest zniesienie (osłabienie) wpływu układu przywspółczulnego w narządach obwodowych oraz typowy obraz zatrucia atropinopodobnego (antycholinergicznego).
Dlatego prawidłowe jest wskazanie: "pobudzenia ośrodkowego układu nerwowego". W cięższym zatruciu mogą występować: niepokój, splątanie, pobudzenie psychoruchowe, omamy i majaczenie, a nawet drgawki. Są to objawy wynikające z działania ośrodkowego przy znacznym zahamowaniu przekaźnictwa cholinergicznego.
Pozostałe odpowiedzi nie pasują do zespołu antycholinergicznego:
- "wzmożonego wydzielania śliny" – blokada receptorów muskarynowych zmniejsza wydzielanie gruczołów, dlatego typowa jest suchość w ustach, a nie ślinotok.
- "zwężenia źrenicy" – cholinolityki powodują rozszerzenie źrenic (mydriasis) i zaburzenia akomodacji; zwężenie źrenicy jest bardziej charakterystyczne np. dla zatrucia opioidami lub działania cholinomimetycznego.
- "skurczu mięśni gładkich przewodu pokarmowego" – hamowanie receptorów muskarynowych osłabia czynność przewodu pokarmowego, co sprzyja spadkowi perystaltyki i zaparciom, a nie skurczom.
W praktyce egzaminacyjnej warto zapamiętać zestaw objawów antycholinergicznych: suchość błon śluzowych, rozszerzone źrenice, zatrzymanie moczu/zaparcie oraz pobudzenie i majaczenie. Taki układ pomaga szybko odrzucić odpowiedzi związane z "nadmiarem wydzielin" lub "zwężeniem źrenic".