W umowie zlecenia, gdy jest to jedyny tytuł do ubezpieczeń społecznych, zleceniobiorca podlega ubezpieczeniom społecznym. Pytanie dotyczy jednak wyłącznie składek na ubezpieczenia społeczne finansowanych przez zleceniobiorcę oraz wskazuje, że ubezpieczony nie przystąpił do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego.
To oznacza, że po stronie zleceniobiorcy (potrącane z wynagrodzenia brutto) uwzględnia się:
- składkę emerytalną – 9,76% podstawy,
- składkę rentową – 1,50% podstawy.
Składki takie jak wypadkowa oraz część składki rentowej finansowana przez płatnika nie są "finansowane przez zleceniobiorcę", więc nie wchodzą do wyniku. Również składka zdrowotna nie jest składką na ubezpieczenia społeczne, więc nie należy jej doliczać, nawet jeśli występuje w rozliczeniach.
Krok 1: zsumuj stawki po stronie zleceniobiorcy
9,76% + 1,50% = 11,26%
Krok 2: oblicz składki od kwoty brutto (podstawa 2 300,00 zł)
2 300,00 zł × 11,26% = 2 300,00 × 0,1126 = 258,98 zł
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- 373,98 zł – wskazuje na doliczenie dodatkowych składek lub użycie błędnej stawki łącznej (np. wliczenie elementów po stronie płatnika).
- 315,33 zł – typowy efekt doliczenia składki chorobowej mimo warunku, że zleceniobiorca nie zgłosił się do tego ubezpieczenia, albo zastosowania nieprawidłowych procentów.
- 415,38 zł – wynik sugeruje ujęcie jeszcze szerszego zakresu potrąceń (np. wraz z innymi składkami), niezgodnie z poleceniem ograniczającym się do składek społecznych finansowanych przez zleceniobiorcę.
Na egzaminie kluczowe jest zawsze odczytanie, kto finansuje składkę (ubezpieczony czy płatnik) oraz czy ubezpieczenie chorobowe jest obowiązkowe czy dobrowolne w danej sytuacji.