Na rysunku widać przebieg napięcia wyjściowego U(t), który po rozruchu przechodzi w stan ustalony o regularnych tętnieniach. Najważniejsza cecha diagnostyczna to fakt, że pomiędzy kolejnymi wierzchołkami napięcie nie spada do zera – doliny są płytkie, a przebieg pozostaje cały czas dodatni.
Taki kształt jest typowy dla prostownika trójfazowego. W układzie trójfazowym trzy napięcia sinusoidalne są przesunięte w fazie o 120°, więc gdy jedna faza "maleje", inna jest w tym czasie bliżej maksimum. Skutkiem jest nakładanie się kolejnych impulsów na wyjściu prostownika i mniejsze tętnienia w porównaniu z układami jednofazowymi. W praktyce często obserwuje się przebieg wieloimpulsowy (w mostku trójfazowym charakterystyczna jest "gęsta" pulsacja), co sprzyja stabilniejszemu zasilaniu DC.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi nie pasują do pokazanego wykresu?
- "Prostownik jednopołówkowy" przepuszcza tylko jedną półfalę napięcia. Bez filtracji oznacza to długie przerwy przewodzenia i wyraźne odcinki, w których napięcie wraca do zera w każdym okresie.
- "Prostownik dwupołówkowy" (jednofazowy) wykorzystuje obie półfale, więc impulsów jest więcej niż w jednopołówkowym, ale nadal między impulsami (bez elementów wygładzających) napięcie dochodzi do zera. Tętnienia są też "rzadsze" niż w typowym układzie trójfazowym.
- "Prostownik jednofazowy" jako ogólne określenie również nie pasuje do cechy dominującej na wykresie: brak spadków do zera jest charakterystyczny dla prostowania z wielofazowego źródła (lub silnej filtracji), a tutaj sam kształt tętnień wskazuje na rozwiązanie trójfazowe.
W kontekście techniki gazownictwa taka wiedza bywa przydatna przy zasilaniu urządzeń DC, np. w systemach ochrony katodowej gazociągów: mniejsze tętnienia i stabilniejsze napięcie ułatwiają utrzymanie wymaganych parametrów pracy.