W silniku trójfazowym połączonym w gwiazdę prąd między zaciskami fazowymi (np. U1–V1) płynie przez dwa uzwojenia połączone przez punkt gwiazdowy. Dlatego typowo rezystancja między dwiema fazami jest sumą rezystancji dwóch uzwojeń.
W przedstawionych wynikach widać, że U1–V1 = 10,0 Ω, co potwierdza zachowaną ciągłość ścieżki przez uzwojenia U i V. Jednocześnie V1–W1 = ∞ oraz W1–U1 = ∞. Taki układ (∞ tylko w parach obejmujących jedną fazę) oznacza, że gałąź/faza W nie uczestniczy w obwodzie — typowo z powodu rozłączenia w skrzynce zaciskowej lub przerwy w jej torze.
Kluczowe jest jednak zestawienie tego z pomiarem izolacji do obudowy (PE): U1–PE = 15,5 MΩ i V1–PE = 15,5 MΩ świadczą o dobrej izolacji tych torów, natomiast W1–PE = 0 oznacza praktycznie zwarcie zacisku W1 do obudowy. Połączenie dwóch obserwacji naraz:
- brak połączenia W1 z resztą układu (∞ do U1 i V1),
- zwarcie W1 do obudowy (0 do PE),
najlepiej tłumaczy sytuacja, w której przewód spod zacisku W1 poluzował się/odkręcił i dotknął metalowej obudowy. Wtedy zacisk W1 "widzi" obudowę (0 Ω), ale nie tworzy już poprawnej ścieżki przez uzwojenia do pozostałych faz.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi nie pasują? "Przerwanie uzwojenia V1–V2" zwykle powodowałoby brak ciągłości dla par zawierających fazę V (zarówno U1–V1, jak i V1–W1) — tu U1–V1 ma wartość skończoną. "Przerwanie uzwojenia U1–U2" analogicznie zaburzyłoby pary z fazą U (U1–V1 i W1–U1), a jedna z nich jest poprawna (10,0 Ω). "Odkręcenie przewodu spod zacisku V1" dawałoby ∞ w parach z V1 oraz potencjalne zwarcie V1–PE, a pomiar izolacji pokazuje zwarcie wyłącznie dla W1.
W praktyce takie usterki często wynikają z wibracji i luzowania zacisków w skrzynce, dlatego w diagnostyce zawsze łączy się analizę rezystancji uzwojeń z oceną rezystancji izolacji do obudowy.