W kosztorysowaniu kluczowe jest rozróżnienie, które składniki kosztów reagują na zmianę czasu realizacji. Przy harmonogramie przyspieszonym (krótszym niż wariant normalny) organizacja robót musi zostać zagęszczona, aby w tym samym zakresie wykonać więcej pracy w jednostce czasu.
Najbardziej typowym skutkiem jest wzrost kosztów wskazanych jako robocizna, ponieważ przyspieszenie często oznacza:
- pracę w nadgodzinach,
- pracę wielozmianową,
- zwiększenie liczby brygad i równoległe prowadzenie robót,
- dodatkowe czynności organizacyjne i spadek wydajności przy pracy w pośpiechu.
Dlatego odpowiedź "Zwiększy koszt robocizny." jest poprawna: to właśnie robocizna najczęściej rośnie wprost od decyzji o przyspieszeniu.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- "Zwiększy koszt materiałów." – koszt materiałów wynika głównie z ilości i cen jednostkowych. Samo skrócenie terminu nie zmienia zapotrzebowania materiałowego; ewentualne dopłaty za pilne dostawy są możliwe, ale nie są najbardziej typowym i bezpośrednim skutkiem.
- "Zmniejszy koszt zabezpieczeń i ubezpieczeń." – krótszy czas może ograniczać część kosztów zależnych od długości prowadzenia budowy, ale przy przyspieszeniu rośnie intensywność prac i ryzyko organizacyjne. W praktyce nie jest to jednoznaczna, "typowa" konsekwencja, dlatego nie jest najlepszą odpowiedzią.
- "Nie wpłynie na kosztorys." – to błąd myślenia, bo termin realizacji wpływa na sposób wykonania robót (liczbę ludzi i zmian), a więc na nakłady i koszty. W kosztorysie przyspieszenie powinno zostać odzwierciedlone w robociźnie i organizacji prac.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści pojawia się informacja o przyspieszonym terminie, najpierw sprawdź, czy trzeba uwzględnić nadgodziny i wielozmianowość. Gdy termin jest wydłużony, częściej rosną koszty pośrednie związane z utrzymaniem budowy w czasie.