Punkt równoważnikowy miareczkowania opisuje warunek stechiometryczny reakcji między oznaczanym składnikiem (analitem) a odczynnikiem miareczkującym (titrantem). Oznacza to, że w tym punkcie liczba moli titranta zużyta w reakcji pozostaje w takim stosunku do liczby moli analitu, jaki wynika bezpośrednio z równania reakcji (np. 1:1, 1:2 itd.). To właśnie dlatego poprawne jest stwierdzenie, że składnik przereagował stechiometrycznie z titrantem.
Odpowiedzi odwołujące się do reakcji ze wskaźnikiem są niepoprawne, ponieważ wskaźnik nie jest reagentem definiującym równoważnik. Wskaźnik ma za zadanie ułatwić obserwację zmiany (np. barwy) w pobliżu zakończenia miareczkowania. Jego zmiana może wyznaczać punkt końcowy, który w idealnym przypadku jest bliski punktowi równoważnikowemu, ale nie jest z nim tożsamy z definicji.
Stwierdzenia, że analit przereagował "częściowo z titrantem", są sprzeczne z ideą punktu równoważnikowego: w tym punkcie reakcja między analitem a titrantem osiąga stan odpowiadający równoważności stechiometrycznej, a nie "częściowości". Również wariant "stechiometrycznie ze wskaźnikiem" jest błędny, bo wskaźnik zwykle występuje w ilościach śladowych i nie stanowi strony równania stechiometrycznego analizowanej reakcji miareczkowania.
W praktyce laboratoryjnej warto pamiętać o rozróżnieniu: punkt równoważnikowy wynika z chemii i stechiometrii, natomiast punkt końcowy wynika z metody detekcji (wskaźnik, pH-metria, potencjometria). Egzamin często sprawdza właśnie to rozróżnienie.