KWALIFIKACJA OGR3 - CZERWIEC 2016

PYTANIE NR 9.
Które rośliny wymagają obfitego podlewania w okresie jesiennym, ze względu na zagrożenie tzw. suszą fizjologiczną w okresie zimowym i wczesnowiosennym?
A.
B.
C.
D.
Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Susza fizjologiczna pojawia się zimą i wczesną wiosną, gdy roślina nadal traci wodę (np. z liści/igieł), a pobieranie z gleby jest ograniczone przez mróz. Dlatego jesienią obficie podlewa się szczególnie rośliny zimozielone i wrażliwe na zimową transpirację, takie jak mahonia i cis.

Pełne wyjaśnienie:

Susza fizjologiczna to stan niedoboru wody w tkankach rośliny, mimo że w otoczeniu może być wilgoć (śnieg, lód). Kluczowe jest to, że zimą i na przedwiośniu pobieranie wody przez korzenie bywa ograniczone, ponieważ gleba jest zamarznięta lub bardzo zimna, a jednocześnie roślina nadal może tracić wodę przez transpirację.

Najbardziej narażone są gatunki, które utrzymują aparat asymilacyjny zimą (liście lub igły). Nawet przy niskich temperaturach oraz w czasie słonecznej, wietrznej pogody dochodzi do ubytku wody. Jeśli system korzeniowy nie może jej uzupełnić, pojawiają się objawy takie jak brązowienie, zasychanie brzegów liści lub igieł, a w skrajnych przypadkach zamieranie pędów.

  • Dlaczego podlewa się jesienią? Jesienne, obfite podlanie (tzw. podlewanie przedzimowe) ma na celu zgromadzenie zapasu wody w strefie korzeniowej przed okresem, w którym pobieranie wody będzie utrudnione.
  • Dlaczego poprawna para roślin pasuje do zjawiska? Mahonia i cis to przykłady roślin zimozielonych, które mogą intensywnie tracić wodę zimą, więc zabieg podlewania jesiennego istotnie zmniejsza ryzyko uszkodzeń.

Pozostałe pary roślin są w praktyce zwykle mniej kojarzone z ryzykiem suszy fizjologicznej, bo wiele z nich traci liście na zimę (transpiracja jest wtedy mniejsza), a ryzyko uszkodzeń częściej wiąże się z innymi czynnikami (np. przemarzanie pędów, uszkodzenia mechaniczne, zasolenie). To nie znaczy, że nie podlewa się ich wcale, ale nie są typowym przykładem roślin, które ze względu na suszę fizjologiczną wymagają szczególnie obfitego podlewania jesienią.

Wskazówka egzaminacyjna: gdy w pytaniu pojawia się "susza fizjologiczna zimą i na przedwiośniu", w pierwszej kolejności myśl o roślinach zimozielonych oraz o czynnikach nasilających transpirację: słońce i wiatr. W praktyce zabieg podlewania warto łączyć ze ściółkowaniem i, w razie potrzeby, osłonami ograniczającymi wysuszające wiatry.

Dodatkowe pytania

Dodatkowe pytania (FAQ):
Susza fizjologiczna to niedobór wody w roślinie wynikający z tego, że traci wodę (np. przez liście lub igły), a nie może jej pobrać z podłoża, bo gleba jest zamarznięta lub bardzo zimna. Najczęściej dotyczy zimy i wczesnej wiosny.
Rośliny zimozielone zachowują liście/igły, więc mogą transpirować także zimą. Gdy świeci słońce i wieje wiatr, ubytek wody rośnie, a korzenie nie uzupełniają strat przez zamarzniętą glebę. To zwiększa ryzyko zasychania liści i pędów.
Wykonuje się je późną jesienią, przed trwałym zamarznięciem gleby, gdy roślina nadal może pobierać wodę. Celem jest nawodnienie bryły korzeniowej i strefy korzeni, aby roślina weszła w zimę z możliwie dobrym bilansem wodnym.
Najbardziej niebezpieczne są dni słoneczne i wietrzne, zwłaszcza gdy roślina jest wystawiona na silny wiatr, a podłoże jest zamarznięte. Słońce podnosi temperaturę tkanek i "uruchamia" transpirację, a wiatr dodatkowo ją przyspiesza.
Tak, podlewanie może być potrzebne także u roślin liściastych, szczególnie po suchej jesieni lub przy świeżych nasadzeniach. Jednak z punktu widzenia suszy fizjologicznej najbardziej "typowe" i wrażliwe są rośliny zimozielone, które zimą nadal tracą wodę.
Częste objawy to brązowienie i zasychanie liści/igieł, zasychanie końcówek pędów oraz ogólne osłabienie rośliny mimo braku typowej letniej suszy. Objawy mogą być silniejsze po zimie z mrozem, słońcem i wiatrem, bez okrywy śnieżnej.
Osłony ograniczają wiatr i nasłonecznienie, więc zmniejszają transpirację, ale nie "dostarczają" wody do strefy korzeniowej. Jeśli roślina weszła w zimę przesuszona, ryzyko uszkodzeń rośnie. Dlatego podlewanie przedzimowe bywa kluczowym elementem profilaktyki.
Typowe błędy to zbyt wczesne podlewanie (woda szybko odparuje), podlewanie "symboliczne" zamiast głębokiego nawodnienia oraz pomijanie roślin zimozielonych w pojemnikach. Błędem jest też podlewanie, gdy gleba jest już trwale zamarznięta.
Tak, ponieważ bryła korzeniowa w pojemniku szybciej przemarza i szybciej się przesusza. Roślina ma mniejszy "bufor" wilgoci niż w gruncie. Dlatego w uprawie pojemnikowej szczególnie ważne jest nawodnienie jesienią i ograniczanie zimowej transpiracji.
Ucz się mechanizmu: transpiracja trwa, ale pobieranie wody spada przez mróz. Zapamiętaj grupy ryzyka: rośliny zimozielone, stanowiska wietrzne i słoneczne, świeże nasadzenia oraz pojemniki. Ćwicz rozpoznawanie gatunków i dobór zabiegów pielęgnacyjnych.
info

Statystycznie 44% uczniów zna prawidłową odpowiedź. trudne

Specjaliści zwracają uwagę: "Susza fizjologiczna pojawia się zimą i wczesną wiosną, gdy roślina nadal traci wodę (np. z liści/igieł), a pobieranie z gleby jest ograniczone przez mróz."

Materiały:

  • Podręczniki i poradniki dendrologiczne dotyczące pielęgnacji krzewów ozdobnych
  • Materiały szkółkarskie o przygotowaniu roślin zimozielonych do zimy (podlewanie, ściółkowanie, osłony)
  • Notatki z zajęć o fizjologii roślin (transpiracja, gospodarka wodna)

Aktualizacja pytania: 31.03.2026



Aktualizacja pytania: 31.03.2026
📡 Brak połączenia internetowego