Zasady integrowanej ochrony roślin (IPM) opierają się na podejmowaniu decyzji w oparciu o dane, a nie o nawyk. Kluczowym elementem jest monitoring (lustracja, pułapki, obserwacje) oraz ocena, czy zagrożenie osiągnęło poziom uzasadniający zabieg. Właśnie temu służy pojęcie progu szkodliwości: dopiero po jego przekroczeniu zabieg (w tym chemiczny) jest ekonomicznie i organizacyjnie uzasadniony.
Odpowiedź "Stosuj pestycydy tylko wtedy, gdy monitoring wskazuje na obecność szkodników i przekroczenie progu szkodliwości." jest zgodna z IPM, ponieważ:
- łączy zabieg chemiczny z wynikiem obserwacji,
- wprowadza warunek przekroczenia progu, czyli minimalizuje niepotrzebne opryski,
- ogranicza skutki uboczne: presję selekcyjną (odporność), straty w faunie pożytecznej oraz ryzyko pozostałości.
Pozostałe propozycje są typowymi błędami praktycznymi:
- "Stosuj pestycydy tylko wtedy, gdy szkodniki stają się widoczne." – widoczność nie jest równoznaczna z przekroczeniem progu. Część szkodników jest trudna do zauważenia, a czasem pojedyncze osobniki nie uzasadniają zabiegu. IPM wymaga oceny skali zjawiska, nie samego faktu zauważenia.
- "Stosuj pestycydy regularnie, niezależnie od obecności szkodników." – to podejście profilaktyczno-nawykowe zwiększa liczbę zabiegów, koszty i ryzyko odporności, a także szkodzi organizmom pożytecznym. Jest sprzeczne z ideą minimalizacji chemii w IPM.
- "Stosuj pestycydy tylko na roślinach, które wydają się słabe lub chore." – osłabienie roślin może wynikać z wielu przyczyn (niedobory, stres wodny, choroby, uszkodzenia mechaniczne). Sama "słabość" nie jest kryterium doboru pestycydu; najpierw trzeba rozpoznać sprawcę i ocenić jego liczebność.
Wskazówka egzaminacyjna: jeżeli w odpowiedzi pojawiają się słowa "monitoring/lustracja" i "próg szkodliwości", zwykle jest to sygnał, że chodzi o decyzję opartą o IPM, a nie o schematyczne lub intuicyjne opryski.