Fundamenty pod słupy pergoli wykonuje się tak, aby konstrukcja była stabilna nie tylko "w dniu montażu", ale przez kolejne sezony, także zimą. Kluczową zasadą jest posadowienie poniżej strefy przemarzania gruntu. Gdy fundament jest zbyt płytki, w gruncie mogą powstawać wysadziny mrozowe (zamarzająca woda zwiększa objętość i "podnosi" grunt), co prowadzi do okresowego unoszenia elementów zimą i opadania wiosną. Skutkiem są przechyły słupów, rozluźnienie kotew, pęknięcia betonu i deformacje całej pergoli.
Zakres 80–120 cm jest typowym, egzaminacyjnym uogólnieniem stosowanym w praktyce dla dużej części Polski (często przywoływanym w kontekście map głębokości przemarzania). Taka głębokość zwykle pozwala "uciec" poniżej warstwy gruntu, w której oddziaływanie mrozu jest najbardziej destrukcyjne dla posadowienia obiektów małej architektury.
- "40–50 cm" i "20–30 cm" to głębokości na ogół zbyt małe: fundament pozostaje w strefie, gdzie zamarzanie i rozmarzanie gruntu jest częste, więc rośnie ryzyko wysadzin, przechyłów i pracy słupa.
- "60–70 cm" bywa spotykane przy bardzo lekkich konstrukcjach oraz na gruntach niewysadzinowych w łagodniejszych warunkach, ale jest to raczej wyjątek niż bezpieczna reguła dla pergoli jako obiektu eksploatowanego całorocznie.
W praktyce zawodowej technik architektury krajobrazu powinien dodatkowo pamiętać, że ostateczna głębokość zależy od: lokalnej strefy przemarzania, rodzaju gruntu (wysadzinowy/niewysadzinowy), masy i sztywności pergoli oraz warunków wodnych. Jednak w typowym ujęciu egzaminacyjnym, gdy wybieramy jedną odpowiedź z podanych, najtrafniejszy jest zakres 80–120 cm.