KWALIFIKACJA EKA1 - STYCZEŃ 2018

PYTANIE NR 11.
Spółka z o.o. sprzedała w dniu 16.08.2016 r. przedsiębiorcy handlowemu artykuły biurowe. Przedsiębiorca miał zapłacić za towar w ciągu 14 dni, lecz, mimo upływu tego terminu, nie uiścił należności. Na podstawie przytoczonych przepisów Kodeksu cywilnego ustal, kiedy roszczenie spółki z o.o. o zapłatę za towar ulegnie przedawnieniu.
Ilustracja przedstawia wyciąg z ustawy Kodeks cywilny, zawierający fragment dotyczący przedawnienia roszczeń.
A.
B.
C.
D.
Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Termin przedawnienia liczy się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne, czyli od dnia następującego po upływie 14 dni na zapłatę.
W transakcjach między przedsiębiorcami roszczenie o zapłatę przedawnia się po właściwym ustawowym okresie, dlatego prawidłowa jest data wskazująca upływ tego okresu od wymagalności.

Pełne wyjaśnienie:

W tego typu zadaniu kluczowe są dwa kroki: (1) ustalenie wymagalności roszczenia, czyli momentu, od którego wierzyciel może skutecznie żądać zapłaty, oraz (2) zastosowanie okresu przedawnienia właściwego dla roszczenia o zapłatę wynikającego ze sprzedaży dokonanej w ramach działalności gospodarczej.

1) Wymagalność
Skoro strony uzgodniły płatność "w ciągu 14 dni", to roszczenie o zapłatę staje się wymagalne po bezskutecznym upływie tego terminu. W praktyce oznacza to, że dopiero od tego momentu zaczyna biec termin przedawnienia (nie od samej daty sprzedaży, jeżeli płatność była odroczona).

2) Bieg przedawnienia i wyliczenie daty
Po ustaleniu dnia, w którym upłynął termin płatności, należy policzyć okres przedawnienia przewidziany dla takich roszczeń. Następnie wyznacza się datę końcową, pamiętając o typowych pułapkach: łatwo pomylić dzień końca terminu płatności z pierwszym dniem wymagalności albo "zgubić" jeden dzień przy przechodzeniu z liczenia w dniach na liczenie w latach.

Dlaczego pozostałe daty są błędne?

  • Daty z rokiem 2026 wynikają z przyjęcia zbyt długiego okresu przedawnienia (typowy błąd: automatyczne stosowanie ogólnego, dłuższego terminu, bez sprawdzenia, czy roszczenie jest związane z działalnością gospodarczą).
  • Data 29.08.2019 odzwierciedla najczęstszy błąd "o jeden dzień" (mechaniczna pomyłka w ustaleniu początku biegu lub końca terminu, np. potraktowanie dnia upływu terminu płatności jako już pierwszego dnia biegu przedawnienia).

Wskazówka egzaminacyjna: najpierw zawsze zapisz oś czasu: data sprzedaży → koniec 14 dni na zapłatę → dzień wymagalności → dodaj okres przedawnienia. Dopiero na końcu porównuj z odpowiedziami, aby nie dopasowywać obliczeń do "ładnie wyglądającej" daty.

Dodatkowe pytania

Dodatkowe pytania (FAQ):
Przedawnienie to upływ czasu, po którym dłużnik może podnieść zarzut, że roszczenie jest "spóźnione". Wierzyciel nadal może wzywać do zapłaty, ale w sporze dłużnik może skuteczniej bronić się przed przymusowym dochodzeniem należności, jeśli termin przedawnienia minął.
Roszczenie staje się wymagalne wtedy, gdy nadszedł uzgodniony termin zapłaty i dłużnik może (a powinien) spełnić świadczenie. Jeśli jest termin "14 dni od dnia sprzedaży", wymagalność pojawia się po bezskutecznym upływie tych 14 dni, a nie w dniu sprzedaży.
Najpierw ustal dzień, od którego biegnie termin (zależnie od treści umowy/faktury). Następnie licz kolejne dni kalendarzowe do upływu terminu. Najczęstsza pomyłka to przesunięcie o 1 dzień przez nieuwzględnienie, czy liczymy "od dnia" czy "w ciągu" oraz kiedy dokładnie termin mija.
Bo trzeba rozdzielić trzy daty: zdarzenie (sprzedaż), koniec terminu płatności oraz początek biegu przedawnienia. Umysł często upraszcza to do jednej daty i automatycznie dodaje lata. Pomaga narysowanie osi czasu i zapisanie, co oznacza każda data.
Nie. Jeśli płatność jest odroczona (np. 14 dni), to roszczenie o zapłatę nie jest wymagalne w dniu sprzedaży. Przedawnienie co do zasady liczy się od wymagalności, czyli od momentu, gdy wierzyciel może żądać zapłaty zgodnie z umową lub dokumentem sprzedaży.
Najważniejsze są: data sprzedaży/wykonania świadczenia, termin płatności (np. 14 dni) oraz to, czy roszczenie jest związane z działalnością gospodarczą. Bez terminu płatności nie da się poprawnie ustalić wymagalności, a bez charakteru roszczenia łatwo przyjąć niewłaściwy okres przedawnienia.
Nie znika automatycznie. Przedawnienie nie oznacza, że dług przestaje istnieć, tylko że zmienia się możliwość jego przymusowego dochodzenia. Dłużnik może jednak dobrowolnie zapłacić. W praktyce w sporze kluczowe jest, czy dłużnik podniesie zarzut przedawnienia.
Najczęściej: wybierają niewłaściwy okres przedawnienia, liczą od daty sprzedaży zamiast od wymagalności, mylą upływ terminu płatności z początkiem biegu przedawnienia oraz "gubią" jeden dzień. Pomaga zapisanie kolejnych kroków rachunku w osobnych liniach.
Krótsze terminy mogą dotyczyć roszczeń powiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, gdzie obrót jest szybszy i oczekuje się sprawniejszego dochodzenia należności. Na egzaminie zawsze sprawdź, czy obie strony są przedsiębiorcami i czy roszczenie wynika z profesjonalnej sprzedaży.
Użyj kontroli krzyżowej: (1) upewnij się, że rok w odpowiedzi odpowiada dodanemu okresowi przedawnienia, (2) porównaj, czy dzień i miesiąc są logiczne względem terminu płatności, (3) sprawdź, czy nie ma przesunięcia o 1 dzień. Oś czasu to najszybsza metoda.
info

To pytanie poprawnie rozwiązuje 56% zdających egzamin. średnie

Materiały:

  • Tekst jednolity Kodeksu cywilnego (dział o przedawnieniu roszczeń)
  • Komentarze i repetytoria z prawa cywilnego (przedawnienie i liczenie terminów)
  • Zbiory zadań egzaminacyjnych z obliczania terminów (prawo/administracja)

Aktualizacja pytania: 31.03.2026



Aktualizacja pytania: 31.03.2026
📡 Brak połączenia internetowego