Program w IL/STL realizuje logikę: (I 0.0 OR Q 0.0) AND (NOT I 0.2) = Q 0.0. Oznacza to, że wyjście Q 0.0 (stycznik K1 załączający silnik) może być podtrzymane przez własny stan (samopodtrzymanie) dzięki członowi OR Q 0.0, a jednocześnie jest "blokowane" sygnałem z S2 poprzez instrukcję AN I 0.2 (AND z negacją wejścia).
Instrukcja AN działa tak, że do dalszego iloczynu logicznego używany jest sygnał zanegowany. Zatem:
- gdy I 0.2 = 1, wtedy NOT I 0.2 = 0 i cały warunek AND nie jest spełniony → Q 0.0 przechodzi w 0 → silnik się zatrzymuje,
- gdy I 0.2 = 0, wtedy NOT I 0.2 = 1 i warunek AN nie blokuje pracy → silnik może pracować (o ile spełniony jest człon start/podtrzymania).
Przerwanie przewodu między czujnikiem S2 a wejściem I 0.2 w typowym układzie powoduje, że sterownik "widzi" na tym wejściu stan niski (0). Wtedy po negacji otrzymujemy 1, więc człon bezpieczeństwa przestaje odcinać napęd. W praktyce oznacza to brak możliwości zatrzymania silnika sygnałem z S2, bo informacja z czujnika nie dociera do sterownika.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne? "Natychmiastowe zatrzymanie silnika" byłoby prawdą w logice fail-safe (np. styk NC i sprawdzanie ciągłości), ale tutaj użyto negacji, która przy stanie 0 przepuszcza warunek. "Zatrzymanie po upływie określonego czasu" nie wynika z programu, bo nie ma timera. "Prawidłowa praca układu" jest błędna, bo utrata sygnału z S2 usuwa funkcję zatrzymania awaryjnego/technologicznego w tym miejscu.
Wskazówka egzaminacyjna: zawsze przepisz warunek z IL/STL do postaci boolowskiej i sprawdź, co robi negacja przy 0 i 1. To najszybciej ujawnia skutki przerwy przewodu.