Określenie "wygrana-wygrana" odnosi się do negocjacji, w których strony próbują zwiększyć łączną wartość porozumienia i tak ją podzielić, aby każda z nich realnie zyskała. Taki sposób myślenia jest charakterystyczny dla stylu integratywnego: zamiast trzymać się sztywnych stanowisk ("pozycji"), analizuje się potrzeby i interesy, szuka opcji alternatywnych, łączy ustępstwa i kryteria obiektywne.
Odpowiedź "integratywny" jest więc poprawna, bo bezpośrednio opisuje negocjacje nastawione na współpracę, kreatywne rozwiązania i długofalową relację.
Pozostałe odpowiedzi nie pasują do idei win-win:
- "dominacyjny" oznacza podejście rywalizacyjne (wygrana–przegrana), w którym priorytetem jest maksymalizacja własnej korzyści kosztem drugiej strony; to przeciwieństwo współtworzenia wartości.
- "dobry-zły facet" to technika wywierania wpływu, oparta na grze rolami i presji psychologicznej; może prowadzić do ustępstw, ale nie jest definicją stylu nastawionego na obustronną korzyść.
- "dostosowywania się" (ugodowy) polega na rezygnacji z części własnych celów, aby utrzymać relację lub uniknąć konfliktu; nie gwarantuje obustronnej wygranej, bo jedna strona może ponieść koszt.
W praktyce (np. w obsłudze klienta reklamowego) styl integratywny pomaga negocjować zakres kampanii, budżet i terminy tak, by klient osiągnął cele, a wykonawca zachował opłacalność i jakość. Kluczową wskazówką egzaminacyjną jest skojarzenie: win-win = współpraca i wspólne szukanie rozwiązań = integratywne.