Pytanie opisuje styl prowadzenia negocjacji, w którym jedna strona koncentruje się na osiągnięciu własnych celów w sposób wykluczający lub silnie ograniczający zaspokojenie potrzeb drugiej strony. Taki wzorzec zachowania odpowiada stylowi dominacji: wysoka asertywność (forsowanie swoich racji) przy niskiej kooperatywności (mała gotowość do uwzględniania interesów partnera).
W modelu Thomasa-Kilmanna ten sposób działania jest spójny z ujęciem "competing/rywalizacja", a w języku polskim w kontekście zachowania negocjacyjnego trafnie oddaje go termin dominacja, bo podkreśla jednostronność i przewagę jednej strony.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- Unikanie oznacza wycofanie się z konfliktu lub odkładanie rozmowy; zamiast realizować własne cele "za wszelką cenę", strona minimalizuje kontakt i nie podejmuje negocjacji.
- Rywalizacja to termin bardzo bliski (często traktowany synonimicznie w ramach tego samego stylu), jednak w podanych opcjach definicja akcentuje przede wszystkim jednostronne narzucanie rozwiązań, co najlepiej nazywa dominacja.
- Kompromis polega na tym, że obie strony rezygnują z części oczekiwań, aby osiągnąć rozwiązanie pośrednie; nie wyklucza to zaspokojenia potrzeb partnera, tylko zakłada "podział kosztów i korzyści".
W praktyce terapeuty zajęciowego styl dominacyjny bywa uzasadniony wyjątkowo, np. gdy trzeba szybko podjąć decyzję dotyczącą bezpieczeństwa pacjenta. W relacji terapeutycznej zwykle preferuje się jednak style bardziej kooperacyjne, bo sprzyjają motywacji pacjenta i budowaniu przymierza terapeutycznego.