Odczynnik Fehlinga służy do wykrywania cukrów redukujących, a nie do rozróżniania "mono-" i "di-" sacharydów jako takich. Podstawą próby jest reakcja redoks: w środowisku alkalicznym cukier redukujący redukuje jony miedzi(II) (Cu2+, barwa niebieska) do tlenku miedzi(I) Cu2O (czerwonobrunatny osad). Jednocześnie grupa aldehydowa/ketonowa cukru ulega utlenieniu (w uproszczeniu: do formy kwasowej).
Dlatego poprawny wniosek brzmi: "Wykrywa obecność cukrów redukujących". Z tabeli widać, że dodatni wynik dają glukoza i fruktoza (monosacharydy), ale także maltoza, czyli disacharyd. To kluczowa informacja: nie każdy disacharyd jest nieredukujący.
- "Wykrywa obecność wszystkich cukrów" jest fałszywe, bo sacharoza ma wynik negatywny. Test nie reaguje z cukrami nieredukującymi.
- "Wykrywa obecność tylko disacharydów" jest fałszywe, bo dodatnie wyniki mają również monosacharydy (glukoza, fruktoza).
- "Nie wykrywa obecności cukrów" jest fałszywe, ponieważ w tabeli widoczne są liczne wyniki pozytywne.
W praktyce laboratoryjnej warto pamiętać, że wśród disacharydów maltoza i laktoza są redukujące (mają wolny koniec redukujący), natomiast sacharoza jest nieredukująca (brak wolnej grupy w formie umożliwiającej redukcję). Przy interpretacji wyniku istotne są warunki wykonania próby (środowisko zasadowe i zwykle ogrzewanie), bo wpływają na szybkość i czytelność pojawienia się osadu.