W opisanej sytuacji terapeuta odpowiada agresywnemu rozmówcy krótkim komunikatem: "Być może ma Pan rację", nie tłumaczy swojego stanowiska i nie przekazuje dodatkowych informacji. Taki sposób reakcji jest typowy dla techniki asertywnej nazywanej "zasłoną dymną" (czasem rozumianej jako "mgła/fogging").
Na czym polega "zasłona dymna"?
To celowe użycie neutralnego, nieeskalującego stwierdzenia, które dopuszcza możliwość racji rozmówcy lub uznaje część jego oceny, ale jednocześnie nie oznacza rezygnacji z własnych granic. Dzięki temu terapeuta nie "karmi" konfliktu argumentami, nie wchodzi w przepychankę i nie wzmacnia agresji.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi nie pasują?
- Otwarte drzwi – ta technika polega na aktywnym zapraszaniu do rozmowy o szczegółach i doprecyzowaniach (np. prośba o konkretne przykłady, wyjaśnienie zarzutów), aby odnieść się do nich rzeczowo. W opisie terapeuta nie dopytuje i nie rozwija tematu, więc to nie jest ten przypadek.
- Zdarta płyta – polega na spokojnym, konsekwentnym powtarzaniu tego samego stanowiska lub prośby (np. "Rozumiem, ale nie mogę się na to zgodzić" powtarzane wielokrotnie). Tutaj nie ma powtarzania żądania ani stanowiska, jest raczej neutralne "przydymienie" krytyki.
- Odroczenie asertywne – to przesunięcie rozmowy/odpowiedzi na później (np. "Wrócę do tego po obiedzie", "Potrzebuję czasu, żeby to przemyśleć"). W opisie nie ma odniesienia do czasu ani propozycji powrotu do tematu, więc nie jest to odroczenie.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w odpowiedzi pojawia się krótkie, spokojne "możliwe, że…" lub "być może…" bez wchodzenia w dyskusję, najczęściej chodzi o "zasłonę dymną". Jeśli pojawia się powtarzanie tej samej prośby – to "zdarta płyta", a jeśli "wrócimy do tego później" – "odroczenie asertywne".