Kontakt skóry z elektrolitem akumulatorowym traktuje się jak oparzenie chemiczne. W pierwszej pomocy kluczowe jest jak najszybsze usunięcie czynnika żrącego i ograniczenie czasu działania substancji na tkanki.
Dlatego właściwe postępowanie to obfite płukanie bieżącą wodą (zwykle przez dłuższy czas), równolegle z usunięciem zanieczyszczonej odzieży i zabezpieczeniem własnym (rękawice, okulary). Woda jest najbezpieczniejszym, powszechnie dostępnym sposobem rozcieńczenia i wypłukania substancji z powierzchni skóry.
Odpowiedź "kwasem octowym" jest niewłaściwa: to próba neutralizacji chemicznej "na żywo" na skórze. Takie działanie może wywołać dodatkową reakcję chemiczną, zwiększyć podrażnienie, a przede wszystkim opóźnia skuteczne płukanie.
Odpowiedź "alkoholem etylowym" również jest błędna. Alkohol nie jest środkiem do usuwania substancji żrących ze skóry; może nasilać podrażnienie, wysuszać skórę i nie zapewnia bezpiecznego "wypłukania" czynnika.
Odpowiedź "wodą utlenioną" jest typowym skojarzeniem z odkażaniem ran, ale tu celem nie jest dezynfekcja. Najpierw trzeba usunąć/rozcieńczyć chemikalia; dodatkowe środki mogą podrażniać tkanki i nie zastępują płukania.
W praktyce zakładowej (np. przy obsłudze akumulatorów) liczy się szybka reakcja: płukanie wodą, ocena rozległości urazu, a w razie wątpliwości kontakt z pomocą medyczną i stosowanie procedur BHP obowiązujących u pracodawcy.