Promieniowanie ultrafioletowe dzieli się standardowo na trzy pasma: UVC (100–280 nm), UVB (280–315 nm) i UVA (315–400 nm). Kluczowe w pytaniu jest jednak nie samo nazewnictwo pasm, lecz to, które długości fal faktycznie docierają do powierzchni Ziemi w świetle słonecznym.
Atmosfera (tlen oraz warstwa ozonowa) pochłania promieniowanie UV w różnym stopniu. UVC jest praktycznie całkowicie blokowane, więc zakresy obejmujące krótkie fale (np. 100–280 nm) nie opisują promieniowania na powierzchni. UVB jest silnie absorbowane przez ozon, dlatego do gruntu dociera tylko niewielka część tego pasma, głównie z końcowego fragmentu "od ok. 290 nm". UVA jest pochłaniane najsłabiej i stanowi zdecydowaną większość UV na powierzchni.
Dlatego poprawny zakres promieniowania UV docierającego do powierzchni Ziemi to w przybliżeniu 290–400 nm. Górna granica 400 nm jest istotna, bo odpowiada końcowi UVA i jednocześnie granicy przejścia w światło widzialne (fiolet). Zakres kończący się na 380 nm byłby zbyt wąski, bo pomija część UVA między 380 a 400 nm.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- "50 nm ÷ 100 nm" opisuje fale dużo krótsze niż UVC (tzw. próżniowy UV), które nie są traktowane jako promieniowanie UV docierające do powierzchni i są silnie pochłaniane przez atmosferę.
- "100 nm ÷ 280 nm" to zakres UVC. To pasmo jest skutecznie blokowane przez tlen i ozon, więc praktycznie nie dociera do gruntu.
- "280 nm ÷ 315 nm" to formalny zakres UVB, ale pytanie dotyczy promieniowania docierającego do powierzchni. Na powierzchnię dociera tylko niewielka część UVB (głównie od ok. 290 nm), a dodatkowo dociera też całe UVA aż do 400 nm, więc sam przedział 280–315 nm nie opisuje całości.
Z perspektywy fotografii warto zapamiętać, że filtry UV/UV-cut są projektowane tak, by odcinać promieniowanie poniżej ok. 400 nm, bo to właśnie UVA/końcówka UVB mogą wpływać na obraz i odwzorowanie barw.