W przedmiarowaniu robót ziemnych kluczowe jest dopasowanie jednostki miary do rodzaju robót. Zdjęcie (usunięcie) humusu traktuje się jako robotę powierzchniową: rozlicza się je w metrach kwadratowych (m²), czyli według powierzchni terenu, z którego usunięto warstwę ziemi urodzajnej.
Takie podejście wynika z praktyki kosztorysowej i zapisów katalogowych: w KNR dla usunięcia warstwy humusu jednostką jest m². Grubość warstwy jest w tym ujęciu elementem znormalizowanym (np. wariant podstawowy i ewentualne zwiększenie przez krotność/dodatek), więc podstawą obmiaru pozostaje powierzchnia.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- "metrach bieżących" – jednostka liniowa pasuje do robót mierzonych długością (np. krawężniki, rowy o stałym przekroju w rozliczeniach liniowych), a nie do zdejmowania warstwy z całej powierzchni.
- "metrach sześciennych" – m³ jest typowe dla robót kubaturowych (wykopy, nasypy, urobek) oraz często dla wywozu/transportu mas ziemnych. To częsta pułapka: humus ma objętość, ale samo "zdjęcie humusu" w KNR rozlicza się z powierzchni.
- "ilości sztuk" – dotyczy elementów liczonych (np. studzienki, wpusty), nie robót ziemnych wykonywanych na obszarze.
W praktyce operator i osoba przygotowująca przedmiar wyznaczają pole robót (np. długość × szerokość) i zapisują wynik w m². Oddzielnie mogą wystąpić pozycje dotyczące przemieszczania lub transportu zdjętego humusu, które mają inne jednostki (często m³) i nie powinny być mylone ze zdjęciem warstwy.