Uszkodzenie, które znacznie zmniejsza właściwości wytrzymałościowe materiału, jest typowe dla zjawisk degradujących jego spójność "od środka", a nie tylko zmniejszających grubość w sposób równomierny. Dlatego poprawnym rozpoznaniem jest korozja międzykrystaliczna.
Korozja międzykrystaliczna przebiega wzdłuż granic ziaren w strukturze metalu. Skutkiem może być utrata ciągłości materiału i gwałtowny spadek własności mechanicznych (np. podatność na pękanie), czasem nieproporcjonalny do tego, co widać jako prosty ubytek grubości na powierzchni. Z punktu widzenia montera izolacji przemysłowych jest to istotne, bo osłabienie może dotyczyć blach płaszczy ochronnych, obejm, elementów łączących oraz konstrukcji wsporczych pracujących w warunkach zawilgocenia lub oddziaływania mediów.
Odpowiedź "korozja równomierna" jest błędna, ponieważ oznacza w przybliżeniu jednolite ścieńczenie materiału na dużej powierzchni. Taki ubytek zmniejsza przekrój nośny, ale zwykle jest bardziej przewidywalny i nie musi powodować nagłej utraty wytrzymałości przy niewielkich zmianach wyglądu.
Odpowiedź "korozja miejscowa" (np. wżerowa) jest błędna w kontekście wskazówki o znacznym spadku wytrzymałości jako cechy rozpoznawczej. Korozja miejscowa daje skoncentrowane ubytki, bywa bardzo groźna (zwłaszcza dla szczelności), ale jej obraz i konsekwencje są inne niż degradacja wzdłuż granic ziaren.
Odpowiedź "korozja chemiczna" jest zbyt ogólna i nie identyfikuje charakterystycznego mechanizmu związanego z granicami ziaren; w praktyce opisuje się raczej środowisko/rodzaj reakcji niż typ morfologiczny uszkodzenia wskazujący na międzykrystaliczność.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści pojawia się informacja o dużym spadku własności mechanicznych, rozważ typy korozji, które osłabiają strukturę materiału, a nie tylko "zjadają" go z wierzchu.