W czujkach ruchu z funkcją antymaskingu zwykle występują osobne wyjścia/obwody sygnalizujące różne zdarzenia: alarm naruszenia (styk A), sabotaż (styk T, np. otwarcie obudowy lub oderwanie od podłoża) oraz antymasking (styk M, czyli wykrycie zasłonięcia/maskowania elementu detekcyjnego).
W konfiguracji 3EOL/NC centrala nie "zgaduje" zdarzenia z opisu czujki, tylko rozpoznaje je na podstawie tego, jak zachowuje się linia (lub kilka torów) podłączona do wejścia: przy prawidłowym doborze rezystorów i ustawień centrala potrafi odróżnić stan dozorowy od alarmu i stanów sabotażowych. Kluczowa jest jednak informacja diagnostyczna z treści zadania: styk alarmowy A i sabotażowy T działają poprawnie.
Skoro A działa, czujka potrafi wygenerować naruszenie i centrala potrafi je odebrać. Skoro T działa, tor sabotażowy oraz jego interpretacja przez centralę również są poprawne. Pozostaje więc element odpowiedzialny za antymasking. Brak wykrycia antymaskingu przy poprawnym działaniu pozostałych torów najczęściej oznacza uszkodzenie (albo przerwę w obwodzie/podłączeniu) styku M, czyli wyjścia antymaskingu.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- "styku T" – wyklucza to informacja, że styk sabotażowy działa poprawnie.
- "jednocześnie styków A i M" – skoro A działa, nie ma podstaw do zakładania jego uszkodzenia; dodatkowo jednoczesna awaria dwóch wyjść jest mniej prawdopodobna bez dodatkowych objawów.
- "jednocześnie styków A i T" – oba tory zostały wskazane jako sprawne, więc ta opcja stoi w sprzeczności z danymi z zadania.
W praktyce serwisowej, zanim wymieni się czujkę, warto jeszcze sprawdzić: poprawność konfiguracji wejścia w centrali dla 3EOL/NC, obecność i wartości rezystorów, ciągłość przewodów do M oraz test maskowania zgodny z instrukcją producenta. Jednak przy założeniu, że A i T są sprawne, najbardziej logiczny wniosek dotyczy uszkodzenia styku M.