Przedstawiony element to przekaźnik elektromagnetyczny wtykowy. Rozpoznaje się go po tym, że od spodu ma metalowe piny (tu: 8) ułożone w charakterystycznym układzie oraz klucz/trzpień prowadzący, który wymusza prawidłową orientację podczas wkładania. Taka konstrukcja jest zaprojektowana do współpracy z gniazdem/podstawką o odpowiadającym układzie otworów.
Dlatego poprawny montaż przekaźnika polega na wciśnięciu go do gniazda GZ8 aż do pewnego osadzenia (często z wyczuwalnym "dociśnięciem"). Zaletą rozwiązania wtykowego jest serwis: przewody pozostają podłączone do gniazda, a w razie awarii wymienia się tylko sam przekaźnik.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- Zamocować na szynie TH35 – na szynie DIN montuje się najczęściej gniazdo lub inny element pośredni (np. podstawkę, moduł), natomiast sam przekaźnik wtykowy nie jest przeznaczony do bezpośredniego mocowania na szynie.
- Przylutować styki do płytki drukowanej – lutowanie dotyczy przekaźników w wersji PCB (z wyprowadzeniami do wlutowania). W wariancie wtykowym piny są przeznaczone do kontaktu sprężynowego w gnieździe; próba lutowania jest niefunkcjonalna i może uszkodzić element lub pogorszyć niezawodność.
- Przykręcić wkrętami do izolacyjnego podłoża – wkrętami przykręca się zwykle podstawę/gniazdo albo inne aparaty; przekaźnik wtykowy nie ma typowych uchwytów montażowych do takiego mocowania.
W praktyce egzaminacyjnej warto zapamiętać regułę: montaż przekaźnika wtykowego = wpięcie do gniazda, natomiast montaż gniazda może być realizowany na różne sposoby (DIN TH35, PCB, wkręty) zależnie od wykonania podstawki.