W fotografii o tym, jakim światłem oświetlony jest przedmiot, decyduje to, jak światło dociera do obiektu, a nie wyłącznie to, gdzie stoją lampy.
Światło bezpośrednie to takie, które pada na obiekt wprost ze źródła (lampa → obiekt). Zwykle daje wyraźniejsze, bardziej kontrastowe cienie, zwłaszcza gdy źródło jest małe lub nie ma modyfikatorów. Światło pośrednie dociera do obiektu dopiero po odbiciu (lampa → powierzchnia odbijająca → obiekt).
Na przedstawionym planie dwie lampy są skierowane w stronę prostokątnych paneli ustawionych pod kątem, tyłem do przedmiotu. To oznacza, że światło nie trafia wprost w obiekt, tylko najpierw uderza w panele i dopiero potem jest kierowane w stronę fotografowanego przedmiotu. Jest to więc światło pośrednie.
Druga cecha to charakter cieni: skierowane (twarde) vs rozproszone (miękkie). Światło jest bardziej rozproszone, gdy efektywne źródło jest duże i ma matowy/rozpraszający charakter. Duże panele/blendy sprawiają, że obiekt "widzi" większą świecącą powierzchnię niż sama lampa, co prowadzi do łagodnych przejść tonalnych i delikatniejszych cieni. Dlatego poprawna jest odpowiedź: światłem pośrednim, rozproszonym.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne?
- Pośrednim, skierowanym – światło po odbiciu może pozostać względnie twarde tylko przy małej, lustrzanej powierzchni. Tu panele są duże i działają jak zmiękczający modyfikator.
- Bezpośrednim, skierowanym – schemat pokazuje odbicie od paneli, więc nie jest to światło padające wprost na obiekt.
- Bezpośrednim, rozproszonym – rozproszenie zwykle wymaga dużej powierzchni świecącej "w stronę obiektu". W tym układzie taką powierzchnią staje się panel po odbiciu, czyli nadal jest to oświetlenie pośrednie.
Wskazówka egzaminacyjna: w schematach oświetlenia szukaj "ostatniej powierzchni", od której światło trafia do obiektu. Jeśli jest nią blenda/ekran/ściana, to z definicji mówimy o świetle pośrednim.