W procesie diagnozowania w terapii zajęciowej kluczowe jest zachowanie logicznej kolejności działań. Najpierw następuje nawiązanie kontaktu terapeutycznego i uzyskanie zgody, a następnie zbieranie danych z wywiadów, obserwacji funkcjonowania oraz analizy dokumentacji. Dopiero mając taki "materiał wejściowy", terapeuta może przejść do etapu syntezy i analizy, czyli określenia problemów, potrzeb i możliwości podopiecznego wynikających np. ze skutków mózgowego porażenia dziecięcego.
Odpowiedź "następuje bezpośrednio po etapie zbierania danych z wywiadów, obserwacji i analizy dokumentacji" jest poprawna, bo identyfikacja problemów jest wnioskowaniem na podstawie zebranych informacji. Bez danych nie da się rzetelnie ocenić mocnych stron i ograniczeń (np. w zakresie samoobsługi, mobilności, komunikacji czy funkcji poznawczych).
Pozostałe propozycje są nieprawidłowe z powodów metodycznych:
- "Poprzedza etap zbierania danych…" – to odwraca kolejność: nie da się formułować problemów i potrzeb bez wcześniejszej obserwacji, wywiadu i dokumentacji.
- "Poprzedza nawiązanie kontaktu…" – kontakt i zgoda są warunkiem rozpoczęcia oceny; bez relacji terapeutycznej nie ma podstaw do prowadzenia diagnozy.
- "Następuje po wyznaczeniu celów…" – cele terapeutyczne powinny wynikać z diagnozy (najpierw problemy i potrzeby, potem cele SMART). Ustalanie celów "w ciemno" grozi nietrafioną interwencją.
W praktyce (szczególnie u dzieci z MPD) etap syntezy obejmuje zintegrowanie informacji z domu i szkoły/przedszkola, ocenę ograniczeń i zasobów oraz określenie priorytetów – co dopiero potem przekłada się na plan terapii i cele.