KWALIFIKACJA BPO1 - CZERWIEC 2011

PYTANIE NR 34.
W sytuacji zaistnienia wypadku, który miał miejsce na terenie innego zakładu pracy, ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku dokonuje zespół powypadkowy powołany przez
A.
B.
C.
D.
Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
Zespół powypadkowy powołuje pracodawca poszkodowanego, bo to on prowadzi postępowanie powypadkowe wobec własnego pracownika i sporządza dokumentację.
Pracodawca, na którego terenie doszło do zdarzenia, powinien współdziałać (udostępnić miejsce, informacje, świadków), ale nie "przejmuje" tej roli.

Pełne wyjaśnienie:

W opisanej sytuacji wypadek wydarzył się na terenie innego zakładu pracy, ale poszkodowany pozostaje pracownikiem swojego pracodawcy. Dlatego to pracodawca poszkodowanego jest podmiotem, który organizuje postępowanie powypadkowe w swojej firmie i formalnie powołuje zespół powypadkowy do ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku oraz do przygotowania wymaganej dokumentacji.

W praktyce zdarzenia "u kogoś" wymagają współpracy między podmiotami. Pracodawca, na którego terenie doszło do wypadku, ma zwykle realny dostęp do miejsca zdarzenia, urządzeń, zapisów i świadków. Jednak ta dostępność nie przesądza o tym, kto powołuje zespół powypadkowy w sprawie pracownika – zespół działa w ramach organizacji pracodawcy poszkodowanego, bo to on rozlicza zdarzenie w swoich procesach BHP i kadrowych.

Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?

  • "obu pracodawców" – współdziałanie nie oznacza wspólnego powołania jednego zespołu. To częsta pułapka: myli się udział drugiego zakładu w wyjaśnianiu zdarzenia z kompetencją do powołania zespołu.
  • "pracodawcę poszkodowanego i ZUS" – instytucje zewnętrzne mogą uczestniczyć w dalszych etapach (np. w zakresie świadczeń), ale pytanie dotyczy powołania zespołu powypadkowego w zakładzie pracy, co jest działaniem organizacyjnym pracodawcy.
  • "pracodawcę, na którego terenie zaistniał wypadek" – miejsce zdarzenia nie jest jedynym kryterium odpowiedzialności proceduralnej. Ta odpowiedź bazuje na intuicji "teren = odpowiedzialność", która bywa zawodna w relacjach między firmami.

Wskazówka egzaminacyjna: gdy w pytaniu pojawiają się dwaj pracodawcy (zatrudniający i gospodarz terenu), najpierw ustal, czyim pracownikiem jest poszkodowany. To zwykle kieruje do właściwego podmiotu prowadzącego postępowanie i dokumentację.

Dodatkowe pytania

Dodatkowe pytania (FAQ):
Zespół powypadkowy powołuje pracodawca poszkodowanego, bo to on prowadzi postępowanie powypadkowe dotyczące własnego pracownika i sporządza dokumentację. Pracodawca, na którego terenie doszło do zdarzenia, zwykle współdziała, ale nie musi powoływać zespołu.
Samo miejsce zdarzenia nie przesądza o tym, kto prowadzi postępowanie powypadkowe wobec pracownika. Kluczowe jest, kto jest pracodawcą poszkodowanego, bo to ten podmiot odpowiada za procedury BHP i dokumentację pracowniczą. Gospodarz terenu dostarcza dane i umożliwia ustalenia.
To podmiot, z którym poszkodowany ma stosunek pracy (jest jego pracownikiem). W testach odróżnia się go od firmy "gospodarza", czyli tej, na której terenie pracownik wykonywał zadanie. Ta różnica jest kluczowa przy ustalaniu, kto inicjuje postępowanie powypadkowe.
Nie. Zespół powypadkowy jest elementem procedury prowadzonej w zakładzie pracy przez pracodawcę. ZUS może pojawić się na dalszym etapie w związku ze świadczeniami i dokumentami, ale samo powołanie zespołu to działanie organizacyjne po stronie pracodawcy.
W praktyce powinien umożliwić oględziny miejsca zdarzenia, udostępnić informacje o warunkach pracy, urządzeniach i zabezpieczeniach oraz pomóc w dotarciu do świadków. Dzięki temu zespół powypadkowy pracodawcy poszkodowanego może rzetelnie odtworzyć przebieg zdarzenia.
Najpierw ustal, czyj to pracownik: to zwykle determinuje, kto formalnie prowadzi postępowanie i powołuje zespół. Dopiero potem oceniaj rolę miejsca zdarzenia (dostęp do dowodów, świadków, dokumentacji technicznej). Ta kolejność ogranicza błędy wynikające z intuicji.
Bywa podawana jako dystraktor, bo brzmi "sprawiedliwie" i sugeruje wspólną odpowiedzialność. W wielu procedurach BHP współdziałanie jest wymagane, ale nie oznacza to wspólnego powołania jednego zespołu. To typowy mechanizm mylenia współpracy z kompetencją formalną.
Najczęściej wybiera się odpowiedź związaną z miejscem zdarzenia ("u niego na terenie") albo z instytucją zewnętrzną ("ZUS"), bo kojarzy się z wypadkami. Poprawna strategia to identyfikacja relacji zatrudnienia poszkodowanego i dopiero potem wskazanie, kto uruchamia procedurę w firmie.
Ustalenia muszą być rzetelne, więc często wymagają współpracy gospodarza terenu, np. dostępu do miejsca zdarzenia czy informacji o maszynach. Gdy dostęp jest utrudniony, zbiera się wyjaśnienia, dokumenty i inne dowody, ale nadal formalnie postępowanie prowadzi pracodawca poszkodowanego.
Ucz się schematów: kto inicjuje procedurę, kto sporządza dokumenty, kto współdziała i jakie dowody się zbiera. Rozwiązuj testy z przypadkami "wypadek u innego pracodawcy", bo tam najczęściej pojawia się pułapka miejsca zdarzenia. Dobrze działa też mapowanie ról: pracownik–pracodawca–teren.
info

Statystycznie 44% uczniów zna prawidłową odpowiedź. trudne

Materiały:

  • Aktualne materiały szkoleniowe BHP dotyczące postępowania powypadkowego w relacjach międzyzakładowych
  • Komentarze i opracowania dydaktyczne dla kwalifikacji BPO.1 (procedury i dokumentacja powypadkowa)
  • Wewnętrzne procedury powypadkowe przedsiębiorstw (instrukcje, wzory protokołów) – jako materiał porównawczy

Aktualizacja pytania: 31.03.2026



Aktualizacja pytania: 31.03.2026
📡 Brak połączenia internetowego