W tego typu zadaniach kluczowa jest zasada zachowania ładunku w węźle obwodu, opisywana przez I prawo Kirchhoffa: suma algebraiczna prądów w węźle jest równa zero. W praktyce oznacza to, że prądy "dopływające" do węzła muszą się "rozpłynąć" na prądy odpływające.
Skoro na schemacie (zgodnie z opisem zadania) amperomierz A1 pokazuje 8 A, a amperomierz A2 pokazuje 2 A w innej gałęzi, to aby bilans prądów się zgadzał, pozostała część prądu musi popłynąć gałęzią, w której mierzy A3. Stąd wynik wynika z prostego równania bilansu prądów: A3 = A1 − A2 = 8 A − 2 A = 6 A.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- "3 A" oraz "1 A" nie spełniają bilansu: po podstawieniu do zależności węzłowej prądy nie zsumują się do wartości wynikającej z A1 i A2, co oznaczałoby "znikanie" lub "pojawianie się" ładunku w węźle.
- "2 A" jest częstą pomyłką wynikającą z bezrefleksyjnego przepisania jednej z danych z treści zamiast wykonania bilansu.
Wskazówka egzaminacyjna: najpierw ustal na rysunku, które prądy traktujesz jako wpływające i wypływające (możesz przyjąć dowolną konwencję), a dopiero potem zapisz równanie. Na końcu wykonaj szybki test sensowności: czy suma prądów po jednej stronie węzła jest równa sumie po drugiej?