Rezystancja zastępcza widziana między zaciskami A–B to taki pojedynczy opór, który z punktu widzenia źródła "zachowuje się" jak cały układ rezystorów. Kluczowe jest poprawne rozpoznanie węzłów (punktów o tym samym potencjale) i dopiero potem łączeń szeregowych oraz równoległych.
W tym układzie da się wyróżnić trzy niezależne gałęzie łączące bezpośrednio zacisk A z zaciskiem B:
- Gałąź 1: pojedynczy rezystor 100 Ω (pionowo między górnym i dolnym przewodem).
- Gałąź 2: ukośna gałąź z dwoma rezystorami 50 Ω połączonymi szeregowo, więc 50 Ω + 50 Ω = 100 Ω.
- Gałąź 3: prawa część: najpierw 50 Ω w szeregu, a następnie dwa rezystory 100 Ω połączone równolegle. Dwa jednakowe opory 100 Ω równolegle dają 50 Ω, więc cała gałąź ma 50 Ω + 50 Ω = 100 Ω.
Ostatecznie otrzymujemy trzy jednakowe rezystancje 100 Ω połączone równolegle. Dla połączenia równoległego:
1/Rz = 1/100 + 1/100 + 1/100 = 3/100, więc Rz = 100/3 ≈ 33,3 Ω.
Zatem poprawne jest stwierdzenie "mniejsza od 100 Ω". Odpowiedzi "równa 150 Ω" i "równa 200 Ω" wynikają zwykle z błędnego potraktowania części układu jako szeregowej (sumowanie zamiast liczenia równoległego). Odpowiedź "większa od 250 Ω" jest sprzeczna z intuicją obwodów: dodawanie gałęzi równoległych zawsze zmniejsza rezystancję widzianą między zaciskami, bo prąd ma więcej dróg przepływu.
W praktyce taki wynik można zweryfikować pomiarem multimetrem między A i B (przy odłączonym zasilaniu), co pomaga wykryć błędne połączenia podczas montażu układów mechatronicznych.