W eksploatacji kotłów energetycznych obciążenie oznacza stopień wykorzystania zdolności wytwórczej kotła (ile mocy/energii w czasie ma dostarczyć układ w postaci pary). Gdy obciążenie rośnie, układ spalania i wymiany ciepła musi dostarczyć więcej energii do czynnika roboczego, a praktycznym skutkiem jest wzrost strumienia pary wytwarzanej w jednostce czasu. To właśnie w tym sensie rośnie wydajność kotła (np. w kg/h lub t/h).
Odpowiedź "ciśnienie pary" jest typową pułapką: intuicyjnie można oczekiwać, że "więcej pracy" da "większe ciśnienie", ale w normalnej pracy regulacyjnej ciśnienie jest wielkością utrzymywaną przez regulator na poziomie zadanym (w dopuszczalnych odchyłkach). Zmiana obciążenia ma więc przede wszystkim zmieniać przepływy (paliwa, powietrza, wody i pary), a nie docelowe ciśnienie.
Podobnie "temperatura pary" (zwłaszcza przegrzanej) jest w praktyce stabilizowana układami regulacji temperatury przegrzewu (np. przez wtrysk wody/attemperację lub odpowiednie sterowanie odbiorem ciepła w przegrzewaczach). Może występować przejściowe odchylenie przy zmianie obciążenia, ale nie jest to ogólna zasada "rośnie wraz z obciążeniem".
Odpowiedź "temperatura wody zasilającej" także nie jest najlepsza, ponieważ zależy głównie od pracy toru wody (podgrzewacze, ekonomizer) i warunków układu regeneracji, a nie stanowi parametru, który z definicji zwiększa się przy wzroście obciążenia. Wraz z obciążeniem rośnie natomiast strumień wody zasilającej, aby bilans masy w kotle odpowiadał większej produkcji pary.
Na egzaminie warto zapamiętać prostą regułę: obciążenie ↑ → przepływy/strumienie ↑, natomiast parametry zadane pary (ciśnienie, temperatura) są regulowane i powinny pozostawać możliwie stałe w ramach pracy automatyki.