Przy sylwetce z płaskimi pośladkami tył spodni ma zwykle "za dużo miejsca" w obszarze siedzenia: zarówno w długości (nadmiar tkaniny tworzący fałdy), jak i w szerokości (wrażenie luźnego, odstającego tyłu). W praktyce na przymiarce obserwuje się charakterystyczne marszczenia lub "workowanie" w okolicy pośladków i górnej części uda z tyłu.
Poprawna korekta polega na tym, aby zmniejszyć tył (usunąć nadmiar): skrócić i zwęzić część tylną. Jednocześnie w konstrukcji spodni trzeba zachować równowagę między przodem a tyłem (proporcje długości i obwodów muszą się "spotkać" na szwach bocznych i w kroku). Dlatego równolegle przód wydłuża się i poszerza – nie po to, by zwiększać dopasowanie na pośladkach, tylko by skompensować zmiany i zapewnić poprawne ułożenie w kroku oraz zgodność długości elementów podczas zszycia.
Dlaczego pozostałe propozycje są nieprawidłowe?
- Wariant "przód i tył skrócić…" jest zbyt ogólny i może pogłębić problem, bo nie usuwa właściwie nadmiaru charakterystycznego dla tyłu przy płaskich pośladkach, a dodatkowe zwężanie przodu bywa sprzeczne z potrzebą zachowania równowagi konstrukcji.
- Wariant "przód i tył poszerzyć…" działa w przeciwnym kierunku: poszerzanie zwiększa luz, więc przy płaskich pośladkach zwykle nasila fałdy z tyłu zamiast je zlikwidować.
- Wariant "przód skrócić, a tył wydłużyć i poszerzyć" odpowiada raczej przypadkom wymagającym większej wypukłości w tyle (np. bardziej wystające pośladki), więc dla pośladków płaskich jest logicznie odwrócony.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli na rysunku/na przymiarce widać nadmiar tkaniny z tyłu, myśl o korekcie "zabierz z tyłu" (skróć/zwęź). Jeśli natomiast tkaniny brakuje i mocno ciągnie, wtedy zwykle trzeba "dodać".